 |
|
Noszę w duszy balast przeszłości,który gryzie mnie jak kornik,przetrawia,toczy.
|
|
 |
|
Czy miłość to przeżycia dwojga ludzi,którzy odnajdują się w swoim rozwoju?
|
|
 |
|
Akceptacja drugiego człowieka,akceptacja siebie.
|
|
 |
|
radośc między cierpieniami.
|
|
 |
|
wszystko jest możliwe,wszystko jest bez sensu.
|
|
 |
|
Oczekuję spełnienia tego życia,które nieustannie wyrywa się śmierci,zamiast swobodniej łapac oddech.
|
|
 |
|
przyzwyczaiłam się do samotnego wędrowania po miastach bez trzymania za rękę jakiejś bliskiej osoby(czyt.zwariowanego faceta,który z zaskoczenia wyzna mi miłość:)
|
|
 |
|
jestem jak ptak,który zagląda do karmnika w świerzy poranek,wędrująca gwiazda,która nie spada w marzeniach z tajemnym życzeniem.Zatopiłam się na dnie oceanu.
|
|
 |
|
świata nie da się zmienić,ale zawsze można zmienić siebie.
|
|
 |
|
musze sie sama wyzwolić,może wtedy uwierzę,że istnieję.
|
|
 |
|
Jestem samotnością.Jestem wolnością.Jestem lękiem.Jestem psychologiem.Jestem schizofreniczką.Jestem narkomanką.Jestem człowiekiem.Kim jestem?
|
|
 |
|
Po co żyjesz na tym świecie,jeżeli nic Ci z tego świata nie smakuje.
|
|
|
|