 |
|
` mimo tego co mi zrobiłeś, nie chcę Cię zapomnieć. zawsze jakaś cząstka mnie będzie należała do Ciebie, czy tego chcesz czy nie. / nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
` czasami mam wrażenie, że w Twojej głowie zostałam skreślona już w momencie, gdy mnie pierwszy raz ujrzałeś. / nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
nie lubię tego, że każda może Cię mieć. każda, ale nie ja, prawda? / nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
` zaplątałam się w fałszywe słowa i wyimaginowaną nadzieję. / nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
widok Ciebie z jakąś dziwką niszczy mnie. pamiętam jeszcze chwile, gdy zajmowałam jej miejsce. pamiętam jeszcze chwile, gdy byłam szczęśliwa. / nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
dotyk Twych dłoni wyrwany gdzieś spośród fałszu i braku szacunku, wywołuje u mnie ból nie do opisania. / nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
chyba pora odpowiedzieć sobie na pytanie: czy zależy mi na tym egoistycznym, bezuczuciowym, chamskim chuju, który traktuje mnie jak zabawkę i upokarza mnie na każdym kroku? tak, zależy mi.. / nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
czy Ty naprawdę nie widzisz co ze mną robisz? nie widzisz jak przyglądam Ci się ze łzami w oczach? zobacz jak cholernie mnie ranisz i jeszcze raz, na spokojnie się nad tym zastanów. / nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
` następnym razem postaram się bardziej precyzyjnie określić moje życzenia. owszem chciałam, żebyś tam był, ale bez tych wszystkich dziwek, z większą ilością czasu i z szacunkiem do mojej osoby. znowu chciałam za wiele. / nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
czasem proszę o Twoją obecność, nie wiedząc jak ona może być dla mnie bolesna. / nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
ogarnia mnie w jednej chwili taki bezsens mojego istnienia. / nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
szczerze mówiąc to marzę, by zniknęły te fałszywe twarze. nie mogę dziś zasnąć, bo przed oczami mam nadal jego z tymi dziwkami. / nieogarniamciebejbe
|
|
|
|