 |
|
Kiedyś w Twoim życiu pojawi się ktoś, dzięki komu zrozumiesz dlaczego z nikim innym Ci nie wychodziło /?
|
|
  |
|
` najgorzej jest pogodzić się z końcem, kiedy to jeszcze nie zobaczyło się początku. / abstractiions.
|
|
  |
|
` poszło o jego olew w stosunku do naszego związku. W końcu nie wytrzymałam i chociaż przez telefon, ale wykrzyczałam mu wszystko co miałam do zarzucenia. Kłamstwa, ćpanie, picie, kumpli, nieprzespane noce przez łzy, złamane serce, nerwy które rozpierdalały wszystko, przekleństwa. Wysłuchał tego bez słowa po czym się rozłączył, co rozzłościło mnie jeszcze bardziej. W przeciągu kilku sekund miałam dzwonek do drzwi. Zobaczyłam jego postać naciskając klamkę. Nie pytał czy może wejść i ręką popychając drzwi, wciągnął mnie w głąb korytarza. Spoglądając prosto w oczy, krzyczał na mnie. Krzyczał jak wiele dla niego znaczę po czym pocałował mnie najlepiej jak tylko potrafił. Objął moje dłonie i zaczął przysięgać, że zmieni swój pokuwiony charakter dla mnie, dla Nas. / abstractiions.
|
|
  |
|
` dziś? Dziś żałuję tego co wydarzyło się rok temu. Żałuję, że odwzajemniłam jego pocałunek, który oznaczał początek związku. Dziś początek czegoś strasznego. Obydwoje nie potrafimy tego przerwać i staramy się błahymi gestami zakryć potężne cierpienie. Cierpienie, które wywołujemy wzajemnie, będąc razem. / abstractiions.
|
|
  |
|
` zanim zranisz po raz kolejny, pomyśl że ona może tego nie przetrwać. / abstractiions.
|
|
 |
|
czasem boję się , że ktoś inny zauważy to jak słodkie są twoje dołeczki w policzkach . albo dostrzeże twoje mega niebieskie patrzałki . albo wiesz ? że zobaczy jak śmiesznie się uśmiechasz gdy słyszysz swoją ulubioną piosenkę . boję się po prostu , że ktoś może odkryć w tobie to , co ja odkryłam . że ktoś może widzieć w tobie tego ideała , w którym ja się zakochałam . po prostu . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
czasem zamiast im zazdrościć po prostu współczuję . żyją w tak słodkiej nieświadomości , że aż robi się to żałosne . nie wiedzą nic o życiu i jest im fajnie . mogą się bawić całe dnie , śmiać beztrosko i przejmować tym , kiedy mama zawoła ich do domu na obiad , który wydaje się czymś koszmarnym . dziewczynki wierzą w księcia na białym koniu z którym będą mieć cudowne życie , a chłopcy robią wszystko , by tak było . żyją jak w bajce , nie mając o tym pojęcia . jest przewspaniale , ale przecież to wszystko pryśnie jak zły sen . i kiedyś , pewnego dziwnego dnia powita ich zwyczajna rzeczywistość . /tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
ale wiesz.. w głębi serca to mam cichą nadzieję, że jednak się mylę. Powiedz, że się mylę.
|
|
 |
|
możliwe, że to ja jestem ta winna. a może obydwoje jesteśmy?
|
|
 |
|
i to właśnie jemu chce o wszystkim powiedzieć, a jego... jego nie ma.
|
|
 |
|
wiesz i wracam do domu, zmęczona po całym dniu w szkole, po treningach. oczy same mi się zamykają, czuję się okropnie, odechciewa mi się wszystkiego i wiesz co się dzieje? czuję wibracje w kieszeni i widzę wiadomość od Niego i jakoś tak się uśmiecham i od razu mi lepiej, a na smsa "Jak samopoczucie kochanie?" szczerze odpisuję "Teraz już dużo lepiej".
|
|
 |
|
to wszystko już posunęło się za daleko. i nie wystarczy już głupie przepraszam. nie ważne jak szczere by ono było. po prostu wypaliliśmy się, my - razem. teraz, kiedy tak analizuje nasz czas, to wszystko co przeżyliśmy wydaje się jednym wielkim kłamstwem. Oszukiwałeś mnie na każdym możliwym kroku, a ja głupia zawsze Ci wierzyłam i wybaczałam. zawsze, za każdym pierdolonym razem. jednak tym razem... sprawy zaszły za daleko. chyba nasz czas minął. więc co innego nam zostaje niż powiedzenie sobie czułego "żegnaj" ?
|
|
|
|