 |
|
przejebie ten cały hajs, bawię się cały czas, pierdole cały świat nawet jak nienawidzi mnie, JESTEM SOBĄ
|
|
 |
|
- za każdym razem, kiedy spojrzę na te filiżanki po naszym rozstaniu będę wspominać jak wspólnie rozkoszowaliśmy się smakiem porannej kawy, przeplatając to pocałunkami, wiesz? - powiedziała z zachwytem. - mhm, jak się rozstaniemy ... - no tak. mam nadzieję, że pozwolą mi je ze sobą zabrać, a nawet zorganizują na nie jakąś półkę. w niebie.
|
|
 |
|
niby leci, niby leci czas lecz on nie wyleczy ran które zadaje,
pytanie spychasz na drugi plan. pytanie które musi i pod którym musisz paść
jak masz żyć wiedząc że nie będziesz żyć drugi raz.
|
|
 |
|
nie wiem czy wieczność tu wymarzę nasze ślady,
wiem jedno że jak większość nie przestanę marzyć.
|
|
 |
|
świat to piękno i piekło, choć czasem chcę go przekląć
|
|
 |
|
po co rozbrajać bombę, która już wybuchła ?
|
|
 |
|
Mój plan na wakacje -Zero Ciebie, mnóstwo mnie i szczęście.
|
|
 |
|
Pijąc za błędy, na pewno przypomnę sobie o Tobie.
|
|
 |
|
czasem stoję na balkonie i palę papierosy, i mam dosyć. patrzę na nich z góry - karykatury i głąby, myślę wtedy, co tu zrobić, by do nich nie dołączyć
|
|
 |
|
nie chce wieszać łez tam gdzie trzeba mieć uczucia skryte
|
|
|
|