 |
|
kiedyś miałem przyjaciół, bliskich kasę - niedoceniałem, dzisiaj nie mam już nic i nie mam co doceniac..
|
|
 |
|
i znów jesteś w raju, ty i on jest pięknie nie myslisz o jutrze, i o tym że to jak mydlana banka pęknie.
|
|
 |
|
masz problem, że oddycham twoim tlenem i ci to przekszadza ? słuchaj człowiek odemnie mała rada, to że jedziemy na podobnym wózku to nie wada, ale pierdoli mnie to co myślisz - powaga
|
|
 |
|
Uparci płaczą do skutku - słabi do poduszki.
|
|
 |
|
W stadzie silni, w ciemności z sercami na dłoni.
|
|
 |
|
oczy pełne troski i zaangażowania.
|
|
 |
|
Czas znowu być dużą dziewczynką.
|
|
 |
|
chciała dać Ci wszystko , nie chciałeś nic.
|
|
 |
|
nienawidzę życia -
z wzajemnością
|
|
 |
|
po pierwsze: zasłuż na to co masz.
|
|
 |
|
afiszowanie się z miłością jest dla mnie jak trąbienie o pomidorówce na obiad niby
nikogo nie rusza, ale wystarczy powiedzieć to w nieodpowiednim miejscu i kogoś
zaczyna bolec, ze on od dwóch lat leci na sucharach i maśle.
|
|
 |
|
uciekamy przed tym za czym stale biegniemy, absurd.
|
|
|
|