 |
|
oni kochają te plotki, codziennie żywią się nimi, mają nudne życie, więc chcą podglądać innych
|
|
 |
|
tak bezpiecznie odejść stąd w świat iluzji, w permanentny sen, by już się nie obudzić
|
|
 |
|
żałuję tylko obietnic, które sobie złożyliśmy, bo w porównaniu do Ciebie, ja swoich potrafiłam dotrzymać. [ yezoo ]
|
|
 |
|
może to dziwne ale lubię noce. lubię ten mrok, który narasta jak już niknie słońce.
|
|
 |
|
będzie dobrze ? weź spierdalaj , weź idź z naiwnymi pogadaj / Eldo
|
|
 |
|
serce przejmuje funkcje popielniczki , niedopałki zostawiają paskudne blizny
|
|
 |
|
miejmy odwagę spróbować. może to akurat miłość.
|
|
 |
|
więc kiedy wstaniesz nad ranem i wdepniesz w życie gówniane,
pojmując może ułamek tego, co jest oceanem.
|
|
 |
|
idziemy tam i, że się tak wyrażę do diaska ,
bo, o ja pierdolę, trudno, kiedy to co widzę mnie przerasta.
|
|
 |
|
prawdziwi przyjaciele to mój największy skarb ,
choć mam ich niewiele, znam swoją talię kart.
|
|
 |
|
było za późno, nie poczuł, że zbyt mocno dusi ,
jej szyja ze siniała, już się nie obudzi.
|
|
 |
|
przed sobą nie ucieknę, przed sobą się nie schronię,
miasto samotności jest moim domem
|
|
|
|