 |
|
` nastała cisza, z ich słów zostało tylko echo. powoli się zbliżał, jego serce biło lekko, ale jej biło jakby zaraz miało złamać żebro. pocałowali się, a potem zapłonął w nich ogień. podniecenie zjadło lęk, czuła się wtedy już dobrze. miała podświadomą chęć, wtedy były jej dni płodne i dała jakby klucz pozwalając rozpiąć spodnie. on miał rękę pod bluzką, bo ocierał jej plecy. delikatnie rozpiął biustonosz kładąc na ziemi, a drugą miał w punkcie najbardziej erogennym i był dobry, w sumie oboje byli doświadczeni. ona czuła podniecenie, gdy ją całował po szyi, ale chyba chciała więcej, a on przecież był inny. czuła taki dobry smak, to jak nigdy za życia, może to przez ten nastrój. przecież to romantyczka. oddała mu siebie całą, potem zasnęli nago. noc była taka piękna, gwiazdy szeptały „dobranoc”. gdy obudziła się rano, była sama, wstając obok niej leżało 4 złote z drobnych i kartka z napisem ; żeby nie było, że za darmo. ! `
|
|
 |
|
` myśl co chcesz, nawet jeśli nic nie osiągnę. będę szedł tam gdzie świeci to słońce. `
|
|
 |
|
` może mój świat marzeń, być jak głupia historia. po to mam wyobraźnie, by bujać w obłokach. `
|
|
 |
|
` po co zmieniać wszystko, jak nasz świat jest tutaj. to nasza rzeźba tylko i może nam się udać. największa perła z istot, chcę jej zaufać. może to być dziecinne, może to nic nie znaczy, ale daje mi kurwa siłę, by kruszyć skały. daje najczystsze życie, poczucie prawdy. `
|
|
 |
|
` wiem, że mam szanse pierwsza dobiec na metę. kiedyś pierwsze starcie, dziś może być tylko lepiej. chcę spełnić się dalej, znaleźć to miejsce, a największe z moich marzeń, to Twoje serce. `
|
|
 |
|
` byli tak słodko w siebie wtuleni. delikatnie głaskał ją po głowie, ona czuła jak bije mu serce. popatrzył na nią i cicho wyszeptał do jej ucha dwa słowa ' kocham Cię ' jej oczy zabłyszczały jak dwa kryształy a po policzku spłynęła łza radości. `
|
|
 |
|
` nigdy nawet nie próbuj, bo ja wiem, że ty nie jesteś tym jedynym nie marnuj swojego czasu żegnaj i nie płacz. ... gra skończona. `
|
|
 |
|
` nauczyłeś mnie jak się śmiać. nauczyłeś mnie jak płakać. kiedy poddawałam się uczyłeś mnie jak próbować dalej. a teraz proszę Cię naucz mnie jak powiedzieć 'żegnaj' . `
|
|
 |
|
` nie tęsknimy za ludźmi, których kochamy, tęsknimy za tą cząstką nas samych, którą oni ze sobą zabierają. `
|
|
 |
|
` i dlaczego zawsze jest tak że odchodzi właśnie ta osoba, którą chciałeś zatrzymać na całe życie. ? `
|
|
 |
|
` to zbyt piękne by mogło być prawdziwe. ! szczęśliwe zakończenia zazwyczaj są tylko w filmie. `
|
|
 |
|
` pamiętasz ten dzień, kiedy pożyczyłam od ciebie Twój nowy samochód i rozbiłam go. ? myślałam, że mnie zabijesz, ale nie zrobiłeś tego. czy pamiętasz, jak kiedyś wyciągnęłam cię na plażę, chociaż twierdziłeś, że będzie padać, i rzeczywiście padało. ? myślałam, że zawołasz: ,, A nie mówiłem. ? ". ale nie zrobiłeś tego. a pamiętasz, jak kokietowałam wszystkich, żeby wzbudzić twoją zazdrość, i Ty byłeś zazdrosny. ? myślałam, że odejdziesz ode mnie, ale tego przecież nie zrobiłeś. czy pamiętasz, jak zrzuciłam tort truskawkowy na dywanik twego samochodu. ? myślałam, że mnie uderzysz, ale nie uczyniłeś tego. czy pamiętasz, jak zapomniałam ci powiedzieć, że na pewnym przyjęciu obowiązują stroje wieczorowe i ty przyszedłeś w dżinsach. ? myślałam, że mnie wtedy spoliczkujesz, ale nie zrobiłeś. zawsze miałeś dla mnie cierpliwość, kochałeś mnie i broniłeś. mam na sumieniu tyle win wobec Ciebie. tak bardzo chciałam Cię prosić o przebaczenie kiedy wrócisz z Wietnamu. lecz Ty nie wróciłeś.
|
|
|
|