 |
|
` Wdech, wydech z mocnym podmuchem, no dalej rozpal moje serce. `
|
|
 |
|
moje gadu ; 10432022 .. ; )
|
|
 |
|
` właściwie to się skończyliśmy. `
|
|
 |
|
` Wstał, bez słowa wziął mnie za ręke i poszliśmy do sypialni. Przytulił mnie bardzo mocno, trzymał w ramionach do rana. Chyba nie spał tej nocy, bo gdy tylko się poruszyłam, on całował mnie. Nie leżał odwrócony plecami, jak podobno zwykle zasypiał Przytulał mnie tak jak chciałam być przytulana. To była najpiękniejsza noc, choć bez seksu. Chwile, których się nie zapomina. Które pozostaną na zawsze. Nawet gdy jego nie będzie. `
|
|
 |
|
` A już jutro, będę oplatać się Twoimi dłońmi i spijać życie z Twoich ust, zamienię bezbarwny tlen na Twój zapach, a wszystko dookoła uderzy we mnie paletą soczystych barw, które mieszkają w Twoich oczach. Pójdziemy na spacer, będziemy się śmiać w twarz zimie, przymarzać do siebie duszami, aż zlepimy się w jeden, gorący sopel lodu, rozlewający się po naszej sypialni winem i papierosowym dymem. Zamienię wszystkie swoje lęki na ciche szepty i opowiem Ci o tym, że jestem, że bez Ciebie mnie nie ma. `
|
|
 |
|
` zw. zakochałam się. ... muszę poczekać ,aż mi przejdzie. `
|
|
 |
|
- Wiesz jak rozpoznać nieszczęśliwie zakochaną ? Na telefonie ma ustawiony na niego inny dzwonek - innych nie musi odbierać, - za godzinę - w przypływie furii - usuwa jego numer, każde zdjęcie i wrzeszczy nieznośnym szeptem, że ma go w dupie. Jego i całą tą zasraną miłość. Potem wszystko wpisuje od nowa, przecież zna te numery na pamięć, a zdjęcia są w koszu - łatwo je przywrócić. Nie ma na nic ochoty. Jest bezwładna, on odbiera każdy element jej tożsamości. Staje się zwykłą szarą myszką, chociaż przy ludziach tak doskonale udaje.
|
|
 |
|
` Napiszę książkę. Główną bohaterką będzie w niej twoja obojętność w stosunku do mnie. Bohaterką drugoplanową będzie moja nic nie znacząca miłość do twojej osoby. `
|
|
 |
|
` niezdarnie staję na palcach by Cię pocałować, wtedy mimowolnie się uśmiechasz. `
|
|
 |
|
` Może to te Twoje włosy w nieładzie a może łobuzerski uśmiech no albo te oczy, które przypominają głębię oceanu – przyciągasz mnie wszystkim, bez dwóch zdań. < 3 `
|
|
 |
|
` A ona znów udawała, że ma go głęboko w nosie. Jak najdalej odsuwała od siebie myśl, że tak bardzo pragnęła z nim być. Nigdy nie potrafiła przyznać się do błędu. Do tego, że pozwoliła, by ktoś mógł zawładnąć całym jej światem. `
|
|
 |
|
- Kochanie, jaki mam kolor oczu. ? - Kolor wiosennego świtu z mgłą, w której mógłbym błądzić całe życie.
|
|
|
|