 |
|
Dotkliwie udowadniam, kto ma całą talie kart.
|
|
 |
|
zawsze droczył się ze mną, że odejdzie, aż w końcu odszedł
|
|
 |
|
nauczyłam się milczeć, gdy mam coś do powiedzenia.
|
|
 |
|
miałeś mnie kochać... kochać bez granic.
|
|
 |
|
jeżeli wszystko co robisz nie ma sensu... to powiedz mi kurwa... co go w takim razie ma?
|
|
 |
|
bo dziś potrzebuje cię... bardziej niż zwykle.
|
|
 |
|
i powiedz mi gdzie jest ten twój kolorowy świat...?
|
|
 |
|
bo funkcjonuje dzięki tobie... wiesz?
|
|
 |
|
nie przerażaj mnie, proszę. nigdy nie pozwól bym poczuła, że odchodzisz...
|
|
|
|