 |
|
może jeszcze nie dzisiejszej nocy, nie za tydzień, nie za trzy miesiące, ale kiedyś na pewno. z czasem wszystko się uspokoi. rany pokryją się delikatną blizną, której nie zdołam rozdrapać. niekiedy dotknę jej tylko i przypomnę sobie. w głowie stanie mi obraz Jego uśmiechu, magicznego spojrzenia. w końcu całe moje życie wróci do normy. podświadomość skończy poddawać mi chore pomysły, serce przestanie rozpaczać, a ja oduczę się kochać. wystarczy poczekać. uda się. na pewno się uda.
|
|
 |
|
Teraz idę w deszczową noc przez ulicę wyklinając życie z papierosem w ręku. spotykam Cię, a Ty pytasz co się stało, przecież zawsze byłam taka poukładana, nigdy nie przeklinałam, nie paliłam. co się stało.!? zostawiłeś mnie, kretynie. papierosy, zastępują mi Ciebie - najwyraźniej muszę być od czegoś uzależniona. a przekleństwa.? przekleństwa pozwalają mi uwolnić wewnętrzną rozpacz, spowodowaną Twoim odejściem.
|
|
 |
|
Potrzebuje Cie, by stawiać kolejne kroki, musisz być obok, rozumiesz ? / eej_pokochaj_
|
|
 |
|
Zastanawiałeś się kiedyś co czuje, gdy podnosisz głos wymachując rękoma przed moją twarzą ? / eej_pokochaj_
|
|
 |
|
Ta i te ich chore odloty typy ' Kto ostatni ten ...... ' - zabawy dla przedszkolaków ? właśnie za to ich kocham < 3 / eej_pokochaj_
|
|
 |
|
Interesuje mnie, o czym myślisz, kiedy patrzysz na godzinę i widzisz 22:22. Ciekawi mnie jakie myśli Cię nachodzą, gdy się budzisz i uświadamiasz sobie, że właśnie ja Ci się śniłam. Absorbuje mnie także, czy choć w najmniejszym stopniu za mną tęsknisz.
|
|
 |
|
Aż mi się wstyd przyznać, że mam do Ciebie słabość.
|
|
 |
|
To nie takie łatwe, wiesz? Ciężko jest uwolnić się od uroku osoby, za którą niemiłosiernie szaleje Twoje serce od wczesnego ranka, po późny wieczór. Bardzo trudno jest nie myśleć o kimś, dla kogo jesteś w stanie oddać więcej niż nawet posiadasz. Ciężko jest zapomnieć i mówić sobie 'wcale nie kochałam i nie kocham', choć tak naprawdę dobrze wiesz, że to kłamstwo. A on tylko utrudnia sprawę stając ci na drodze w najmniej spodziewanym momencie, z tym swoim przebojowym uśmiechem, jakby chciał powiedzieć 'no i widzisz piękna, znowu jesteś na mnie skazana, ale to nieważne, bo cię uwielbiam!'..
|
|
 |
|
uderzył ją - pierwszy, drugi i dziesiąty raz. mimo to trwała przy Nim - znosiła każdy ból, każdy krzyk, każde wyzwiska. mocno wierzyła w to , że jednak miłość wygra i wszystko ułoży się tak jak powinno. wierzyła, do pewnego czasu - gdy uderzenia stały się tak mocne , że wychodziła z obitymi żebrami i ranami na całym ciele. chciała to ukrócić, zaprzestać temu - ale nie potrafiła. to pierdolone serce czuło za mocno - za bardzo kochało.
|
|
 |
|
ciągle mówicie o tej miłości XXI wieku, że niby taka sztuczna, że ogranicza się do dwukropka i gwiazdki, sms'a od czasu do czasu. Gówno prawda. Te emoty są tylko przerywnikami , są takim przedsmakiem spotkania w parku, dotyku prawdziwej dłoni, oddechu na karku, czułych pocałunków. Są grą wstępną Waszej miłości.
|
|
 |
|
a krew na pięściach nic Ci nie da. nie zdołasz tym zmienić Jej uczuć, namówić do miłości, wygrać.
|
|
 |
|
nie pierdol - marzenia są do spełnienia, wystarczy ruszyć dupę i trochę pokombinować - jestem na to żywym dowodem.
|
|
|
|