głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika trampek12

..zaufanie jest jak lustro.. pęknięte da się skleić  ale zawsze będzie widać rysy na powierzchni..

namiro dodano: 19 luty 2011

..zaufanie jest jak lustro.. pęknięte da się skleić, ale zawsze będzie widać rysy na powierzchni..;/

..zaufanie jest jak lustro.. pęknięte da się skleić  ale zawsze będzie widać rysy na powierzchni..

namiro dodano: 19 luty 2011

..zaufanie jest jak lustro.. pęknięte da się skleić, ale zawsze będzie widać rysy na powierzchni..;/

 kochanie  czy nie uważasz  że za 10 lat słowa 'kocham cię' będą brzmieć jak kanapka z serem ?    kanapka z serem.    ja ciebie też kanapka z serem

namiro dodano: 19 luty 2011

-kochanie, czy nie uważasz, że za 10 lat słowa 'kocham cię' będą brzmieć jak kanapka z serem ? -kanapka z serem. -ja ciebie też kanapka z serem ;*

a kiedy się kłócimy i dochodzi do mnie świadomość  że mogę Cię stracić czuję się jak dziecko  któremu upadł na podłogę lizak i nie wie czy uda się go jeszcze uratować.

abstracion dodano: 19 luty 2011

a kiedy się kłócimy i dochodzi do mnie świadomość, że mogę Cię stracić czuję się jak dziecko, któremu upadł na podłogę lizak i nie wie czy uda się go jeszcze uratować.

docenisz kiedy stracisz.. stracisz jeśli nie docenisz...

namiro dodano: 19 luty 2011

docenisz kiedy stracisz.. stracisz jeśli nie docenisz...

Zdefiniuj mi szczęście  a powiem Ci czy jestem szczęśliwa..

namiro dodano: 19 luty 2011

Zdefiniuj mi szczęście, a powiem Ci czy jestem szczęśliwa..

Przeciąg trzaska złudzeniami..

namiro dodano: 19 luty 2011

Przeciąg trzaska złudzeniami..

Wiesz  czego nie znoszę? Jednej rzeczy tylko. Nadziei. Zawsze  kiedy jestem pewna  że coś się skończyło  że nie ma sensu  że spalone i pozamiatane  uspokajam się i spokojnie brnę do przodu. Wtedy ta kurwa przychodzi do mnie i z niewinnym uśmieszkiem mówi do mnie:  a może jednak...?  I rozpierdala mi wszystko na nowo .

namiro dodano: 19 luty 2011

Wiesz, czego nie znoszę? Jednej rzeczy tylko. Nadziei. Zawsze, kiedy jestem pewna, że coś się skończyło, że nie ma sensu, że spalone i pozamiatane, uspokajam się i spokojnie brnę do przodu. Wtedy ta kurwa przychodzi do mnie i z niewinnym uśmieszkiem mówi do mnie: "a może jednak...?" I rozpierdala mi wszystko na nowo . ;|

 nadal jesteś smutna  prawda?    nie tylko zmęczona...    czym?    walką o coś pięknego     nie zdobyłaś tego?    nie  kiedy już wyciągam rękę to się oddala  unosi wysoko  wysoko i pęka... jak bańka mydlana  dotkniesz jej i pufff znika

namiro dodano: 19 luty 2011

-nadal jesteś smutna, prawda? -nie tylko zmęczona... -czym? -walką o coś pięknego, -nie zdobyłaś tego? -nie, kiedy już wyciągam rękę to się oddala, unosi wysoko, wysoko i pęka... jak bańka mydlana, dotkniesz jej i pufff znika

  Bądź.     Po co?     Bo życie mnie przeraża. Bo boje się samotności. Bo... gdy jesteś wszystko inne zostaje gdzieś daleko... Bo czuję się spokojniejsza i bardziej pewna jutra... Bo Twój uśmiech sprawia  że moje myśli są spokojniejsze  bardziej rzeczywiste i poukładane.

namiro dodano: 19 luty 2011

- Bądź. - Po co? - Bo życie mnie przeraża. Bo boje się samotności. Bo... gdy jesteś wszystko inne zostaje gdzieś daleko... Bo czuję się spokojniejsza i bardziej pewna jutra... Bo Twój uśmiech sprawia, że moje myśli są spokojniejsze, bardziej rzeczywiste i poukładane.

a kiedy wracam do domu  ledwo przytomna przez nadmiar endorfin i zabieram się za obiad  który jem na kolacje  moja mama siada obok i robi mi wyrzuty  twierdząc  że pachnę męskimi perfumami i nikotyną. 'to zapach miłości  mamo'   odpowiadam z wyrzutem  nadziewając na widelec kolejnego ziemniaka.

abstracion dodano: 19 luty 2011

a kiedy wracam do domu, ledwo przytomna przez nadmiar endorfin i zabieram się za obiad, który jem na kolacje, moja mama siada obok i robi mi wyrzuty, twierdząc, że pachnę męskimi perfumami i nikotyną. 'to zapach miłości, mamo' - odpowiadam z wyrzutem, nadziewając na widelec kolejnego ziemniaka.

było jednak w tych oczach coś zdumiewającego  rozświetlało je cos  co urzekało może mądrością  może roztropnością  a równocześnie migotało w nich szaleństwo.

dzikiedziecko dodano: 19 luty 2011

było jednak w tych oczach coś zdumiewającego; rozświetlało je cos, co urzekało może mądrością, może roztropnością, a równocześnie migotało w nich szaleństwo.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć