 |
|
Matematyczka: Zaraz zadzwonię do Twoich rodziców! Ja: Czy moi rodzice dzwonią do pani i zwierzają się ze swoich problemów w pracy? || impulsive
|
|
 |
|
♥ ♥ XX FINAŁ WIELKIEJ ORKIESTRY ŚWIĄTECZNEJ POMOCY ! ! ! ♥ ♥
|
|
 |
|
pojawiasz się, znikasz. magia, kurwa, magia
|
|
 |
|
W jej oczach można dostrzec, jak bardzo jest jej potrzebny. / crazycherry
|
|
 |
|
Dziewczyno, jesteś jak poniedziałek, nikt Cię nie lubi ,
|
|
 |
|
ja Cię jeszcze dziewczynko spotkam, samą - bez koleżanek, kolegów - samą, samiusieńką. zobaczymy czy wtedy też będziesz tak słodko przemądrzała . ^
|
|
 |
|
I'm not Rihanna. I don't love the way you lie.
|
|
 |
|
Chciałabym cofnąć czas. Cofnąć się do naszego pierwszego spotkania i zacząć od nowa.
|
|
 |
|
Pachniesz nałogiem. Czekoladą. Namiętnym pocałunkiem, nielegalnym trunkiem, perfekcyjnie skręconą marihuaną z haszem, deszczem dudniącym w blaszane poddasze, trampkami z conversu i ucieczką z domu, o której lepiej nie mówić. Nikomu. Papierosem w ustach, ponętnymi ustami. Łąką. Kobietą. Niczyimi kobietami. Poezją, podnieceniem, oddechem, nagością? Pachniesz wolnością - wolną miłością.
|
|
 |
|
setki nieogarniętych myśli , tysiące nie wypowiedzianych słów , miliony niepodjętych czynów - a to wszystko z lęku , lęku przed światem , który czeka tylko na okazję aby zarzucić na nas nić niekończących się cierpień .
|
|
 |
|
Ale przyznaj, Jego oczy będziesz pamiętać do końca.
|
|
|
|