głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika topisieasfalt

biegła przed siebie ze łzami w oczach. nie wiedziała dokąd zmierza. czuła tylko wewnętrzną potrzebę  ucieknięcia od problemów. od wspomnień  którymi rozpaczliwie  dławiła się każdego dnia

jadzkaa00 dodano: 10 czerwca 2011

biegła przed siebie ze łzami w oczach. nie wiedziała dokąd zmierza. czuła tylko wewnętrzną potrzebę, ucieknięcia od problemów. od wspomnień, którymi rozpaczliwie, dławiła się każdego dnia

Teraz się pozbierałam. Nie jestem już tak perfekcyjna jak wcześniej  nie potrafię już tak pięknie żyć  nie potrafię szczerze się śmiać. Ale jestem. Wstaje z łóżka żeby przeżyć kolejny cholernie pusty dzień.

jadzkaa00 dodano: 10 czerwca 2011

Teraz się pozbierałam. Nie jestem już tak perfekcyjna jak wcześniej, nie potrafię już tak pięknie żyć, nie potrafię szczerze się śmiać. Ale jestem. Wstaje z łóżka żeby przeżyć kolejny cholernie pusty dzień.

Ty po prostu mi się podobacie i nic tego nie zmieni.!

jadzkaa00 dodano: 10 czerwca 2011

Ty po prostu mi się podobacie i nic tego nie zmieni.!

Jak podzielić serce na dwie części ?

jadzkaa00 dodano: 10 czerwca 2011

Jak podzielić serce na dwie części ?

Choć jest ich dwóch  nie chcę stracić żadnego....

jadzkaa00 dodano: 10 czerwca 2011

Choć jest ich dwóch, nie chcę stracić żadnego....

Minie długi czas zanim zdam sobie sprawę z tego  że już nie bede rozmawiać z Tobą  że minelo już dużo czasu  że Tobie już się pewnie ułożyło  że Ty nie myślisz o mnie  że zyjesz swoim życiem i już dawno jesteś dalej niż ja... choć przez chwile.. pamiętam  że szedłeś koło mnie a teraz jesteś już tak daleko  że nie obejmuje Cie mój wzrok. Taak.. jeszcze trochę czasu...  Teraz będę żyla z dnia na dzien aby szybciej mijały dni i zeby po raz któryś zaczela odnawiać się we mnie nadzieja..  że świat nie kończy sie na jednej nieszczesliwej miłości  na czyiś słowach  gestach. A teraz...  będę musiała przypomnieć sobie życie sprzed paru miesięcy  przypomnieć sobie  że kocham zachody słońca i nie myśleć o tym co teraz robisz. Po prostu żyć..

jadzkaa00 dodano: 9 czerwca 2011

Minie długi czas zanim zdam sobie sprawę z tego, że już nie bede rozmawiać z Tobą, że minelo już dużo czasu, że Tobie już się pewnie ułożyło, że Ty nie myślisz o mnie, że zyjesz swoim życiem i już dawno jesteś dalej niż ja... choć przez chwile.. pamiętam, że szedłeś koło mnie a teraz jesteś już tak daleko, że nie obejmuje Cie mój wzrok. Taak.. jeszcze trochę czasu... Teraz będę żyla z dnia na dzien aby szybciej mijały dni i zeby po raz któryś zaczela odnawiać się we mnie nadzieja.., że świat nie kończy sie na jednej nieszczesliwej miłości, na czyiś słowach, gestach. A teraz... będę musiała przypomnieć sobie życie sprzed paru miesięcy, przypomnieć sobie, że kocham zachody słońca i nie myśleć o tym co teraz robisz. Po prostu żyć..

...mamusiu jak bede troche starsza to dostane skszydla i polece wysoko do gory...bede cie odwiedzac...

jadzkaa00 dodano: 9 czerwca 2011

...mamusiu jak bede troche starsza to dostane skszydla i polece wysoko do gory...bede cie odwiedzac...

Jeśli kiedykowiek nadejdzie taka chwila że mnie zostawisz  a ja bede leżała na podłodze  doszczętnie mocząc dywan łzami  to proszę Cię   trzasnij drzwiami tak kurewsko mocno  żeby spadł na mnie żyrandol i żebym już niczym więcej nie musiała się martwic...

jadzkaa00 dodano: 9 czerwca 2011

Jeśli kiedykowiek nadejdzie taka chwila,że mnie zostawisz, a ja bede leżała na podłodze, doszczętnie mocząc dywan łzami, to proszę Cię , trzasnij drzwiami tak kurewsko mocno, żeby spadł na mnie żyrandol i żebym już niczym więcej nie musiała się martwic...

 Nie kocha sie za cos  nie istnieje zaden powod do milosci . Dlaczego wciaz wymagam od niego deklaracji swoich uczuc?

farai dodano: 8 czerwca 2011

"Nie kocha sie za cos, nie istnieje zaden powod do milosci". Dlaczego wciaz wymagam od niego deklaracji swoich uczuc?

Przed snem wmawiam swojej podświdomości że rano będę pamiętać ten sen. Robię to po to aby pamiętać Ciebie bo jesteś w każdym moim śnie!

farai dodano: 3 czerwca 2011

Przed snem wmawiam swojej podświdomości że rano będę pamiętać ten sen. Robię to po to aby pamiętać Ciebie bo jesteś w każdym moim śnie!

Wiem że nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo Cię kocham!

farai dodano: 3 czerwca 2011

Wiem że nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo Cię kocham!

nie wiesz jak to jest szukać sobie wieczorem zajęcia   byleby nie myśleć . wyłączyć ten swój łeb tak jak np na matematyce . jesteś w stanie wtedy zabrać się za sprzątanie   chociaż cały dom lśni w czystości wysprzątany wcześniej przez mamę . ty masz to głęboko w dupie   targasz odkurzacz na środek pokoju i nie zwracając na walenie sąsiadów w rury   którzy dawno już powinni spać   odkurzasz każdą posadzkę . gadasz wtedy do siebie o jakiś pierdołach jak ostatnia popieprzona   albo zamęczasz swoją paplaniną biednego psa   który chowa się pod łóżko . ale w pewnym momencie pękasz . nie staje się to nagle . powoli zaczynasz tracić nad sobą kontrolę   niechciane myśli bez pozwolenia zaprzątają umysł . odkurzasz ten sam kawałek dywanu od dziesięciu minut ze skupionym wzrokiem w jednym punkcie . oczy zaczynają piec od kumulujących się łez . i w końcu padasz . klękasz na dywanie i z bezradności zaczynasz płakać trzymając w ręce rączkę odkurzacza   który nadal włączony   zagłusza twój szloch .

jadzkaa00 dodano: 1 czerwca 2011

nie wiesz jak to jest szukać sobie wieczorem zajęcia , byleby nie myśleć . wyłączyć ten swój łeb tak jak np na matematyce . jesteś w stanie wtedy zabrać się za sprzątanie , chociaż cały dom lśni w czystości wysprzątany wcześniej przez mamę . ty masz to głęboko w dupie , targasz odkurzacz na środek pokoju i nie zwracając na walenie sąsiadów w rury , którzy dawno już powinni spać , odkurzasz każdą posadzkę . gadasz wtedy do siebie o jakiś pierdołach jak ostatnia popieprzona , albo zamęczasz swoją paplaniną biednego psa , który chowa się pod łóżko . ale w pewnym momencie pękasz . nie staje się to nagle . powoli zaczynasz tracić nad sobą kontrolę , niechciane myśli bez pozwolenia zaprzątają umysł . odkurzasz ten sam kawałek dywanu od dziesięciu minut ze skupionym wzrokiem w jednym punkcie . oczy zaczynają piec od kumulujących się łez . i w końcu padasz . klękasz na dywanie i z bezradności zaczynasz płakać trzymając w ręce rączkę odkurzacza , który nadal włączony , zagłusza twój szloch .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć