 |
ej brat, salutuj! w połowie drogi zawsze coś nas wypierdala z butów
|
|
 |
ludzie, gdy kochają - śnią bezpiecznie, nie muszę w życiu żyć jak we śnie
|
|
 |
kto przeciw nas, kto jest z nami i tak na końcu okazuje się, że zostaliśmy tu sami
|
|
 |
ten obłęd to na linie taniec, chcieliśmy być za blisko, miłość założyła nam kaganiec
|
|
 |
wierzę w miłość, zawsze wierzyłem w miłość, kiedyś ze strachu, teraz, by nie zapomnieć co było
|
|
 |
chcesz nie pamiętać nic, spróbuj zapomnieć mnie, za mała krecha, mam pecha to echa thc
|
|
 |
Mówisz że jesteśmy sami
mówisz że świat nie ma granic
|
|
 |
Hej ja przed tobą się rozklejam
Wcieraj ciepłe lepkie wspomnienia
Tylko w tobie nadzieja
Teraz chore serce otwieraj
Bez znieczulenia
|
|
 |
Ja wiem, że ty wszystko wiesz. Ty jesteś tak zwana mądra kobieta, o ile takie w ogóle istnieją. To znaczy najbardziej nieszczęśliwa. Dlatego że jesteś mądra. Że wszystko rozumiesz, że wszystko wybaczasz, że wszystko potrafisz mądrze ustawiać. Za mądrość płaci się cierpieniem, Krystyno. Biedne nieszczęśliwe, mądre kobiety. Żal mi was, bo prawie zawsze giniecie przez głupców
|
|
 |
Niewiem co czuje i co myśle, ale moje życie z każdym dniem staje się coraz bardziej nie logiczne, co mam wykrzyczec że sobie nie radzę ? Pokazac ludziom kazdą moją wade? Czy dać radę, i twardo trzymac powagę?
|
|
 |
to porąbane, mówimy do siebie kochanie, a jutro mijamy jak przed pierwszym spotkaniem:)
|
|
 |
te chwile wydawały się bezcenne, a teraz wydają mi się bezsensem
|
|
|
|