głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika toniebylamja

Spędzasz całe swoje życie w labiryncie  zastanawiając się  jak któregoś dnia z niego uciekniesz i jakie niesamowite to będzie uczucie  wmawiając sobie  że przyszłość pomaga ci przetrwać  ale nigdy tego nie robisz. Wykorzystujesz przyszłość  aby uciec od teraźniejszości.

redsoxpugie dodano: 7 listopada 2012

Spędzasz całe swoje życie w labiryncie, zastanawiając się, jak któregoś dnia z niego uciekniesz i jakie niesamowite to będzie uczucie, wmawiając sobie, że przyszłość pomaga ci przetrwać, ale nigdy tego nie robisz. Wykorzystujesz przyszłość, aby uciec od teraźniejszości.

jak przyjaciele  którzy nigdy... nie złamali traktatu na tak długo. zdecydowali by zatrzymać swoją ulubiona piosenkę.

redsoxpugie dodano: 7 listopada 2012

jak przyjaciele, którzy nigdy... nie złamali traktatu na tak długo. zdecydowali by zatrzymać swoją ulubiona piosenkę.

myślisz o mnie. te myśli należą do ciebie  ale podążaj za mną.

redsoxpugie dodano: 7 listopada 2012

myślisz o mnie. te myśli należą do ciebie, ale podążaj za mną.

to nasza era  bliska do zdobycia.

redsoxpugie dodano: 7 listopada 2012

to nasza era, bliska do zdobycia.

oto mój genialny plan aby stworzyć doskonałego człowieka.

redsoxpugie dodano: 7 listopada 2012

oto mój genialny plan aby stworzyć doskonałego człowieka.

prowadzisz mnie do rozerwania.

redsoxpugie dodano: 7 listopada 2012

prowadzisz mnie do rozerwania.

po co się ciąć  jeśli można być zakochanym?

redsoxpugie dodano: 6 listopada 2012

po co się ciąć, jeśli można być zakochanym?

białe babie lato unoszone przez twój podmuch

redsoxpugie dodano: 6 listopada 2012

białe babie lato unoszone przez twój podmuch

gdybyś dostała możliwość cofnięcia się w czasie  znów byś go pokochała? zozolandia

redsoxpugie dodano: 6 listopada 2012

gdybyś dostała możliwość cofnięcia się w czasie, znów byś go pokochała?/zozolandia

rzygam już tą codziennością.

redsoxpugie dodano: 6 listopada 2012

rzygam już tą codziennością.

Serce   dwie komory  dwa przedsionki  które przepompowują krew. Tak bardzo ważne  będąc centralnym narządem układu krwionośnego. Powinnam o nie dbać  nie nadwyrężać  a tymczasem czuję jak ledwo ogarnia to wszystko. Mam ucho na granicy Jego serca  plus świadomość  że mało obchodzi mnie już to  co dzieje się w mojej klatce piersiowej  a melodię  która dźwięczy mi właśnie w głowie  uznaję za priorytet.

definicjamiloscii dodano: 6 listopada 2012

Serce - dwie komory, dwa przedsionki, które przepompowują krew. Tak bardzo ważne, będąc centralnym narządem układu krwionośnego. Powinnam o nie dbać, nie nadwyrężać, a tymczasem czuję jak ledwo ogarnia to wszystko. Mam ucho na granicy Jego serca, plus świadomość, że mało obchodzi mnie już to, co dzieje się w mojej klatce piersiowej, a melodię, która dźwięczy mi właśnie w głowie, uznaję za priorytet.

Gęsia skórka tworzy się w miejscach  w których jeszcze chwilę wcześniej znajdowały się Jego palce. Teraz są o centymetr dalej  niewiele  wszystko jest tak wolne. Pocałunkami podąża od moich ust  przez brodę  szyję  całuje obojczyki. Gorąco i nawet gdybym znajdowała się na zewnątrz  nie miałabym czym oddychać. Zaciskam swoją dłoń na Jego łopatce  wraca do moich ust  całuje je i daje przygryzać swoją dolną wargę. Chcę więcej  nie chcę barier  chcę dawać Mu wszystko  nie chcę już nic dla siebie  chcę podarować Mu to  co mam  mentalnie pakuję to w papier i wyciągam ku Niemu teraz  a On nie chce tego  nie zabiera. Sięga po każdy z tych elementów stopniowo  a każde muśnięcie jest jakby obietnicą  że ostatnie co zrobi to zrani mnie. Śmieje się  kiedy moje włosy nagle znajdują się na Jego ustach podczas pocałunku. Przytula mnie  a ja mimowolnie mocniej wdycham powietrze  kodując Jego zapach. I wtedy  cholera właśnie wtedy  spogląda mi w oczy i mówi  że kocha  a mi nie potrzeba niczego więcej.

definicjamiloscii dodano: 6 listopada 2012

Gęsia skórka tworzy się w miejscach, w których jeszcze chwilę wcześniej znajdowały się Jego palce. Teraz są o centymetr dalej, niewiele, wszystko jest tak wolne. Pocałunkami podąża od moich ust, przez brodę, szyję, całuje obojczyki. Gorąco i nawet gdybym znajdowała się na zewnątrz, nie miałabym czym oddychać. Zaciskam swoją dłoń na Jego łopatce, wraca do moich ust, całuje je i daje przygryzać swoją dolną wargę. Chcę więcej, nie chcę barier, chcę dawać Mu wszystko, nie chcę już nic dla siebie, chcę podarować Mu to, co mam, mentalnie pakuję to w papier i wyciągam ku Niemu teraz, a On nie chce tego, nie zabiera. Sięga po każdy z tych elementów stopniowo, a każde muśnięcie jest jakby obietnicą, że ostatnie co zrobi to zrani mnie. Śmieje się, kiedy moje włosy nagle znajdują się na Jego ustach podczas pocałunku. Przytula mnie, a ja mimowolnie mocniej wdycham powietrze, kodując Jego zapach. I wtedy, cholera właśnie wtedy, spogląda mi w oczy i mówi, że kocha, a mi nie potrzeba niczego więcej.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć