 |
|
uwielbiam, gdy po całym dniu milczenia piszesz mi smsa: ' nie lubię Cię już , gnojku ;* ', po czym dzwonisz pytając: ' też mnie nie lubisz? nie lubmy się razem!'. zachowujesz się jak pięciolatek, a tak cholernie mnie tym urzekasz./ veriolla
|
|
 |
|
i jedyne co mnie łączy z tym człowiekiem, to to samo nazwisko i rzekome więzy krwi. / veriolla
|
|
 |
|
właśnie kupywałeś fajki w kiosku.przytuliłam się do Ciebie mocno mówiąc: ' kochanie, kup mi to ' - po czym wskazałam palcem na kolorowankę. ' głupia jesteś ' - odparł, szukając kasy by zapłacić za faje. ' no weź! ' - upierałam się przy swoim. spojrzał na mnie z dziwną miną. ' pani da jeszcze tę kolorowankę ' - dodał. ucieszona chwilę po kupnie zaczęłam ją drzeć. wydarłam z niej duże serducho dając Ci je ze słodkim: ' plosiem '. zaśmiałeś się i obejmując mnie dodałeś: ' ile w Tobie jest z dzieciaka, oj ile'. uwielbiam to , że mimo moich głupich pomysłów - potrafisz zaakceptować je , i czerpać z nich taką samą radość jak ja. / veriolla
|
|
 |
|
a gdy mówisz mi bym się zamknęła - mam ochotę wrzeszczeć jak głupia. tak, uwielbiam Cię wkurwiać. / veriolla
|
|
 |
|
nazywam Cię ojcem, kocham Cię kurewsko mocno , zabiłabym za Ciebie - ale mimo wszystko mam do Ciebie tą niewielką ilość żalu, niewielką - ale cholernie znaczącą. / veriolla
|
|
 |
|
może Ty lubisz jak koleś tłumaczy Ci się z każdego wyjścia i każdej odjebanej akcji-ja lubię gdy mówi 'weź, to nie Twoja sprawa kocie'.może Ty lubisz jak dzwoni co pięć minut pytając czy wszystko ok-ja wolę gdy zadzwoni raz pytając czy wychodze na melanż. może Ty wolisz gdy odwiezie Cię pod dom nowiutkim mesiem-ja wolę przejść się z Nim przez osiedle, bo wiem,że przy Nim jestem zawsze bezpieczna. może Ty wolisz gdy podczas kłótni mówi Ci 'tak,kochanie masz rację'-ja wolę gdy powie 'weź spierdalaj, i tak wydzie na moje'.może Ty wolisz gdy ubierze na siebie koszulę i eleganckie spodnie - ja wolę gdy ma dresy i kaptur na głowie. może Ty wolisz gdy proponuje wino i kolację-ja wolę gdy proponuje blanta i piwo. może Ty wolisz nie przespać całej nocy gapiąc się na pierścionek który Ci dał - ja wolę nie przespać całej nocy rycząc przez Niego i rzucając o ścianę grubą srebrną bransoletką którą zabrałam z Jego lewej ręki. dziwne ? zawsze wolałam skurwysynów-taka już jestem./veriolla
|
|
 |
|
a jeśli będziesz usiłowała zabrać mi to dzięki czemu swobodnie oddycham - nie ręcze za siebie, uwierz. nie dam sobie już odebrać niczego więcej, nie tym razem. / veriolla
|
|
 |
|
Nie kurwa! Nie jestem agresywna! Po prostu lubię czasem popatrzeć na tępe przedmioty lecące w Twoim kierunku.. / impulsive
|
|
 |
|
i wiesz co? dziękuję ci, że masz mnie głęboko w dupie. przynajmniej to robisz idealnie. / malynoowa.
|
|
 |
|
na Ciebie zawsze miałabym ochotę, nawet jeśli smakowałbyś jak te ochydne oliwki. / veriolla
|
|
 |
|
Na łożu śmierci powinniśmy mieć ostatnią szansę, możliwość odpowiedzenia na pytanie: jakie wnioski wyciągnęliśmy z życia? Czy zawsze było warto? Co chcielibyśmy zmienić? Co nigdy nie powinno było się wydarzyć? Czy życie spędzone u boku jednego człowieka, można nazwać dobrym życiem? Jak bardzo dziękujemy Bogu za to, co nam dał? Oraz co chcielibyśmy zrobić po raz ostatni, wiedząc, że nie ma już możliwości odwrotu przed śmiercią? [ yezoo ]
|
|
|
|