 |
|
potrzebuje przerwy od życia. | gazowana
|
|
 |
|
może jestem dziwna, ale zamiast martwić się o to czy on mnie kocha, czy tęskni, czy ma jakąś inną laskę, martwię się tylko o to czy zostało jeszcze trochę wódki z wczorajszego dnia.
|
|
 |
|
wypić jedno piwo to jak obciąć paznokcie tylko u jednej ręki. trochę bez sensu.
|
|
 |
|
uwielbiam leżeć na łóżku, gdy muzyka głośno gra moje ulubione piosenki, w których chociaż kawałek ich historii ma coś wspólnego z moim życiem. | gazowana
|
|
 |
|
i kolejny dzień siedząc na parapecie, patrzę się w gwiazy, myślę o Tobie i z telefonem w ręku oczekuje chociaż jednej wiadomości od Ciebie.. w sumie to już codzienność, odkąd nie jesteśmy razem. | gazowana
|
|
 |
|
Z pozytywną dawką dodatniej energii
|
|
 |
|
Lubię jego szybki oddech na mej szyi,
i oczy spoglądające ukradkiem na usta,
choc wiem, że to tylko młodzieńcza przygoda.
|
|
 |
|
Może lato to właśnie nasz czas?
Czas, gdy dajemy się ponosic emocjom
i sprawia nam to dziką przyjemnosc.
Wszystkie konsekwencje przyjmujemy
z kpiącym uśmiechem, każdy dzień
jest jak czysta, biała kartka,
tylko zapach szczeniackich przygód
unosi się jeszcze nad naszymi głowami.
Wszystko jest nowe, wczoraj w ogóle
nie istniało, a potem przychodzi jesień,
zima,która znów przykuwa nas do ziemi,
a chłód śniegu w naszych sercach
jest silniejszy niż cokolwiek?
|
|
 |
|
najbardziej boję się, że Cię spotkam.
miniemy się przy wejściu do pociągu.
zobaczę Cię w drodze do szkoły, idąc po zakupy,
tankując samochód na jednej z setek stacji benzynowych.
albo przepuszczę Cię na przejściu dla pieszych.
najbardziej boję się, że nie będę wiedziała co zrobić.
|
|
 |
|
ile razy ta osoba ma zamiar
rozbić moje serce na kawałki?
|
|
 |
|
tęsknię za Twoim uśmiechem, ale za swoim jeszcze bardziej.
|
|
 |
|
nie planujmy lat, żyjmy tu i teraz oddychając miłością,
wdychając zapach wspólnie przygotowanej porannej kawy,
tęskniąc po zaledwie kilkugodzinnej rozłące.
nie planujmy lat.
|
|
|
|