 |
|
Jest taki moment, kiedy ból jest tak duży, że nie możesz oddychać. To jest taki sprytny mechanizm. Myślę, że przećwiczony wielokrotnie przez naturę. Dusisz się, instynktownie ratujesz się i zapominasz na chwilę o bólu. Boisz się nawrotu bezdechu i dzięki temu możesz przeżyć.
|
|
 |
|
too dzieki Tobie z usmiechem rano wstaje .. coo moge wziac od zycia biore, co moge dajeee..
|
|
 |
|
W pewnym momencie jestes tak przyzwyczajona do samotnosci, ze tracisz zdolnosc do kochania
|
|
 |
|
a teraz wstań,zrób najlepszy makijaż jaki potrafisz, idź dumnie przez ulicę i nie waż się pokazać nikomu, co Cię niszczy od środka .
|
|
 |
|
Mam ochotę utopić ten ból w wódce, a łzy osuszyć papierosem.\\czujesz? to codzienność.
|
|
 |
|
Kiedy w końcu zrozumiesz ze tylko z Tobą chce być ?
|
|
 |
|
Kiedy w końcu zrozumiesz ze tylko z Tobą chce być ?
|
|
 |
|
Jedna pojedyncza łza, za życie w którym szczęścia brak.
|
|
 |
|
jak mam ci pomóc? skoro ty odrzucasz każde moje słowo.
|
|
 |
|
-Jak mam mu to powiedzieć? -Ale co? -Że kiedy go nie widze nic nie ma sensu. Że żyje z nadzieją, że mu jeszcze zależy. -Powiedz mu po prostu, że go kochasz.
|
|
 |
|
- Żałujesz? - Czego? - Tego, że cierpiałaś.. - Nie. - A gdybyś miała to przeżyć jeszcze raz? - To co? - Chciałabyś? - Tak. - Wszystko dokładnie tak samo? - Tak. - Z tymi błędami .. ? - Właśnie z nimi. - Z nim? - Z nikim innym. - Chciałabyś znów czuć te rozczarowania? - Tak. - Dlaczego? - Dlatego, żeby znów poczuć się szczęśliwa. - Ale przecież.. - Tak, ale wszystko musi się wyrównać. Nie można być za szczęśliwym..
|
|
 |
|
- Kochasz Ją ? - Tak . - Na ile procent ? - 99 %. - a ten 1 % ? - Nienawidzę jej. - ale dlaczego ? - za to, że kocha takiego dupka jak Ja..
|
|
|
|