 |
|
gdybym ustawiła sobie twoje bicie serca na dzwo nek budzika z chęcią wstawałabym do szkoły *.*
|
|
 |
|
Przytul się do mnie i idziemy spać.
|
|
 |
|
kocham Cię. po jednym piwie,
trzech, dziesięciu. na trzeźwo.
|
|
 |
|
- Na jutrzejszą lekcje , przynieście swój największy skarb.
- Proszę, Pani , jak zapakować człowieka do pudełka ?
|
|
 |
|
mam trochę piegów na nosie, włosy związane w iście nieogarnięty kucyk, wystygłą kawę w wysokim kubku i popsute serce. naprawdę popsute. niczym jogurt pokryty pleśnią, grubo po terminie, bo ten cudowny koleś nie miał akurat na niego ochoty.
|
|
 |
|
mam trochę piegów na nosie, włosy związane w iście nieogarnięty kucyk, wystygłą kawę w wysokim kubku i popsute serce. naprawdę popsute. niczym jogurt pokryty pleśnią, grubo po terminie, bo ten cudowny koleś nie miał akurat na niego ochoty.
|
|
 |
|
"Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś."
|
|
 |
|
chwytam Cię za rękę i trzymam jak szczęście, jesteś moim życiem i wszystkim tym co piękne.
|
|
 |
|
-Dlaczego rzygasz? Piłaś? -Nie, nie piłam. Rzygam nadmiarem słitaśniej miłości .
|
|
 |
|
wiecie co jest najgorsze w walentynkach? że tego dnia można bezkarnie kupić nową kartę do telefonu i złożyć jej życzenia, albo.. albo wrzucić do szkolnej walentynkowej skrzynki ogromną kartkę z wyznaniem miłości. można też podczas jej nieobecności pod jej domem wyrobić ze śniegu wielkie serce z jej imieniem. no nie wiem, można zrobić w chuj rzeczy. najgorsze jest to, że pewnie zrobi to ktoś inny, nie ja / niezlyy
|
|
 |
|
Och, czyż to nie urocze spędzać dzień zakochanych w towarzystwie koca, ciepłej herbaty, tuzina leków i wkurzającej choroby?
|
|
|
|