 |
|
To nie tak , że się poddałam. Po prostu daję spokój, bo to nie ma żadnego sensu, a niedługo nie będzie miało znaczenia.
|
|
 |
|
Chciałabym być obojętna, na błędy które popełniasz..
|
|
 |
|
Zawsze się spóźniałeś.
Nigdy nie przychodziłeś na czas.
Parę minut, godzinę, dzień, miesiąc, rok, lata.
|
|
 |
|
Chciałam dać mu wszystko, uchylić mu nieba, tak, to dobre określenie.
Wymagałam w zamian stosunkowo niewiele, chciałam żeby był obok tak jak dotychczas, gdyż samą swoją obecnością dawał mi nieświadomie poczucie bezpieczeństwa, swoisty spokój o jutro, bo przy Nim nie straszne było mi nawet piekło.
|
|
 |
|
I choćby miało pęknąć mi serce,
to nie chcę patrzeć na Ciebie już nigdy więcej.
|
|
 |
|
Patrzysz na tego mężczyznę i uświadamiasz sobie jak
silna jest miłość do niego,
jak wiele jesteś w stanie wybaczyć
|
|
 |
|
Odszedł, a ja tak po prostu zaczęłam liczyć dni naszego szczęścia,
z nadzieją, że naładowały mnie dostatecznie do przetrwania
tej burzy.
|
|
 |
|
- Weź szklankę
- Wziąłem i co?
- Upuść ją..
- Rozbiła się, co dalej?
- Teraz ją przeproś i zobacz, czy się znowu pozbiera...
|
|
 |
|
Kawa , papierosy , alkohol uzależniają , ale najbardziej uzależnia od siebie drugi człowiek . ( dzyndzel )
|
|
 |
|
Życie nam przejdzie , gdzieś blisko obok , jeśli zabierzemy w przyszłość wczoraj ze sobą . ( dzyndzel )
|
|
 |
|
Tak , martwie się o Ciebie , a wiesz czemu ? Bo są tacy ludzie w życiu , na których szczęściu zależy Ci bardziej niż na swoim .
|
|
 |
|
Pieprzyć wskazówki typu : uważaj czego pragniesz . ( dzyndzel )
|
|
|
|