 |
|
you were the love of my life, darkness, the light. this is a portrait of a tortured you and I is this the, is this the, is this the end? I'll wrap my hands around your neck so tight with love, love, love.. A thousand times I tempted fate, a thousand times I played this game, a thousand times that I have said. today, today, today. | Byłeś miłością mojego życia, mrokiem, światłością.
oto portret storturowanych Ciebie i mnie. czy to jest, czy to jest, czy to jest koniec? owinę swe ręce wokół Twojej szyi tak mocno z miłością, miłością, miłością. ♥
|
|
 |
|
a klaty szymka nie bylo , hahahaa. hindus ! ;D \ będzie mi tego brakować ♥
|
|
 |
|
jestem przygotowana na kolejne rozczarowanie, może z rozsądku, a może z konieczności. przyzwyczaiłam się, że po czasie szczęście zamienia się w smutek, rozszerzający źrenice i zapełniający tęczówki łzami, które spadają po zaczerwienionych policzkach niszcząc przy tym misterny makijaż. moja pewność siebie przemieni się w strach o nasze jutro, zacisnę pięści i będę naprawiać wszystko pierwszy raz, uda się to dzięki mojej wytrwałości, ale później wszystko zepsuje się znowu i znowu, aż w końcu nie zostanie z tego nic. ucieknę przed rozstaniem zastraszając Twoje serce łzami doskonale wiedząc, iż nie potrwa to już długo i mimo ogromu uczucia jakim siebie darzymy uciekniesz, bo jestem trudna i nie wyobrażasz sobie bycia z kimś tak skomplikowanym, a ja będę cierpieć miesiącami, a nawet latami i nigdy więcej nie zrozumiem siły miłości, której tyle oddałam.
|
|
 |
|
zapukał i wszedł do środka. zapomniałam chociaż na sekundę o bólu i strachu. wiedziałam, że gdy tylko mnie opuści smutek rozgości się w moim sercu i rozproszy chwilowy spokój w głowie. czułam delikatne pocałunki na skórze, jakby muśnięcia wiatru i zrozumiałam, że jest aniołem, tak samo zagubionym jak ja. gdy odszedł poczułam jak zamykam się w innej rzeczywistości. smak cierpienia stał się nieunikniony, a jego wspomnienie spadło na ziemię jak kropla rosy z liścia poruszonego przez wiatr i zniknęła zabierając ze sobą ostatnią krztę nadziei na lepsze jutro.
|
|
 |
|
nie mogę już, nie wytrzymuję. płaczę, bo nie mogę być sobą i jestem zamknięta w czterech ścianach. zostałeś mi tylko Ty, mój Aniele, lecz i Tobie ucięli skrzydła. nie docenię już tego, że po burzy przychodzi tęcza, bo została tylko cisza, taka jak przed burzą, a w oddali słychać krzyk niespokojny, to wołanie o pomoc, którego nikt nie zauważa. odchodzę w otchłań zapomnienia i jedyne co pozostaje w moim sercu to małe wspomnienie, które ukrywam głęboko by nikt mi go nie odebrał. samotność jest moją najlepszą przyjaciółką, jej powierzam swoje troski i tęsknotę, która codziennie targa moją duszą i jedynie ona zna sekret ukrywany latami, tak głęboko we mnie i tylko ona stara się mnie zrozumieć.
|
|
 |
|
'nie bój się bo wielkie oczy ma ten strach, to tylko złudzenie, więc uwierz w siebie, tak pokonasz lęk. to co chcesz, tu i teraz dzieje się. śmiało płyń pod prąd na nieodkryty ląd . ;) | głowy do góry ;) ♥
|
|
 |
|
Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie. Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie, kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, że nie zasługujesz na mnie, gdy jestem najlepsza. / Marilyn Monroe .
|
|
 |
|
Co ta miłość zrobi z człowiekiem. Niby takie krótkie słowo, a jak wiele znaczy. Przestawia świat o 360° i zmienia wszystko. Nigdy jednak nie wiadomo czy ta jest tą właściwą, a gdy w związek wkrada się niepewność na zakochanych czyha wiele niebezpieczeństw i tylko od nich zależy jak ułożą swoje życie.
|
|
 |
|
''Nadchodzi w życiu taka chwila, kiedy wiemy, że to właśnie teraz trzeba zrobić ten krok. Teraz albo nigdy. Teraz albo już nic nigdy nie będzie takie samo. I to jest właśnie ta chwila''.
|
|
 |
|
nie zniosę tego po raz drugi.
|
|
|
|