 |
|
widzę Ciebie. jesteś wszędzie, w każdym milimetrze mojej duszy. czuję Ciebie. zapach Twojego ciała pomieszany z wonią perfum i szlugów zostawiasz na mojej skórze i ubraniach. jesteś perfekcyjnym idiotą. czasami postępujesz zbyt infantylnie, bywasz agresywny. to boli, ale nadal chcę spędzać z Tobą każdą sekundę mojego życia. patrzę w czekoladowe tęczówki i wymiękam. rozmawiamy całymi godzinami, o wszystkim i o niczym. kłócimy się i wyzywamy, godzimy i całujemy. wybaczamy sobie. staję się odpowiedzialna i rozważna, by choć odrobinę poskromić Twoją spontaniczną duszę. często marzymy i planujemy przyszłość, chociaż nie powinniśmy tego robić. uwielbiam całować Twoje obojczyki i powtarzać Ci jak bardzo jesteś dla mnie ważny. wiara jest najważniejszą czynnością w życiu, dzięki niej możemy zrealizować każdy, nawet najbardziej irracjonalny plan. szczęśliwa? bardzo, dzięki Twojej obecności.
|
|
 |
|
`Krokodyle są miłe. Próbują Cię zabić, by potem zjeść. Ludzie są gorsi. Zanim Cię zabiją i zjedzą, próbują się z Tobą zaprzyjaźnić.
|
|
 |
|
`Moje serce po brzegi wypełnione uśmiechem. Jego uśmiechem.
|
|
 |
|
`Warto było się spotkać, aby dowiedzieć się, że istnieją takie oczy jak Twoje.
|
|
 |
|
`Byłeś moją osobistą komedią romantyczną. Wyjątkową, bo bez happy endu.
|
|
 |
|
`Kobiety z natury są aniołami, ale kiedy połamie im się skrzydła przychodzi im latać na miotle.
|
|
 |
|
`Ukrywamy szczęście gdzieś w zakamarkach siebie, biegniemy za nienawiścią, dążymy za hipokryzją, XXI wiek namieszał nam w podświadomości, niszcząc daną początkową idee ludzkości.
|
|
 |
|
`Jestem silniejsza. Nie płaczę, jeśli już to ze szczęścia. Nie krzyczę z bólu, bo go już nie czuję. Śpię. Słucham dobrej muzyki. Ale i moje postrzeganie na świat się zmieniło. Nie przywiązuj się, kochanie.
|
|
 |
|
`Już nie rośnie tętno i wszystko mi jedno, każda następująca chwila to tylko przeszłość.
|
|
 |
|
`Słoneczko zakończ ten wieczny za szczęściem pościg. Tutaj miłość jest życiem, śmiercią brak miłości.
|
|
 |
|
`I bądźmy jak Romeo i Julia. Zakochajmy się tak, by móc umrzeć za siebie.
|
|
|
|