 |
|
- narkotyki, alkohol, choroba? - miłość. - o kurwa.
|
|
 |
|
"Siadaj koło mnie, to dla Ciebie jest ławka. Posłuchaj jak pięknie o miłości gada ten, który miłości nigdy nie zaznał."
|
|
 |
|
i są tacy, którzy kochają cię takiego jakim jesteś.
|
|
 |
|
nigdy nie mów prawdy ludziom, którzy na nią nie zasługują.
|
|
 |
|
dużym problemem większości ludzi jest to, że nie potrafią znaleźć szczęścia w teraźniejszości,
tylko rozpamiętują przeszłość, która wydaje im się idealna.
|
|
 |
|
Kochałam, gdy planowałeś coś co będzie za 3 lata i widziałeś tam mnie...
|
|
 |
|
Nie obiecuję ci, że zapomnisz. Nigdy nie zapomnisz, ale nauczysz się żyć z tą świadomością. Będziesz mogła patrzeć na niego i słuchać jego głosu, a później odejdziesz, by pocałować człowieka, który zastąpi jego miejsce. Nie obiecuję ci, że już nigdy nie będziesz o nim myślała. Będziesz, ale ze spokojem.. Obiecuję ci, że nauczysz się żyć bez niego.
|
|
 |
|
JESTEM NIEZDECYDOWANA. NIE WIEM CZEGO CHCE OD ŻYCIA. MAM CZASEM DZIWNE FAZY I ODCHODZĘ BEZ POWODU. KŁÓCĘ SIĘ DLA ROZRYWKI I ZBYT CZĘSTO RANIĘ LUDZI.
|
|
 |
|
Jesteś moją inspiracją do najebania się w trzy dupy i pójścia spać.
|
|
 |
|
Linie papilarne na dłoniach nie układają się już w tak idealną całość jak kiedyś. Usta zamknięte w pocałunku nie współgrają razem ze sobą. Jedno serce odpycha drugie, a ich uderzenia nie synchronizują się wzajemnie. Coś pęka. Za sobą słyszysz czyjeś kroki, odwracasz na chwilę głowę, a za Twoimi plecami nie ma nikogo. Głuchą ciszę zastępuje dobiegający zewsząd cichy śmiech. Ciało otula zimne powietrze. Drżenie warg i nieco krótszy oddech. Odczuwasz ból w klatce piersiowej i wiesz, że to dopiero początek. Przeszklone oczy, brzegiem dłoni przecierasz mokre od łez policzki. Pustka. Z minuty na minutę doznajesz jej coraz mocniej. Wiesz, że czegoś Ci brakuje. Wiesz, jak bardzo.. I wiesz, że tym czymś jest Ona, że dopóki Ona nie wróci, tak będzie codziennie, że będzie coraz gorzej. / Endoftime.
|
|
 |
|
kiedyś miałam prawo mieć nadzieję, że za mną pobiegniesz. teraz mogę mieć pewność, że nawet Cię to nie ruszy. to najgorsza świadomość jaką miałam przez te parszywe 18lat.
|
|
|
|