 |
|
Mam pecha, myśląc o tym chłopaku, on już odszedł.
|
|
 |
|
nie będę kazać śpiewać sercu,
kiedy czuje pustkę
|
|
 |
|
wyschnięta miłość, już nie tak soczysta jak kiedyś
|
|
 |
|
umarła każda część ciała, którą dotykałeś
|
|
 |
|
wciąż brzęczy mi Twój głos w uszach .
odbija się to z prawego to z lewego . tak na przemian .
|
|
 |
|
zobaczysz jeszcze kiedyś zasypiając z nią będziesz miał moje zdjęcie pod powiekami ...
|
|
 |
|
nie łatwo znaleźć kogoś głupszego od siebie .
więc proszę nie odchodź ...
|
|
 |
|
pamiętasz swoje początki . jak jako małe dziecko plątałeś się dorosłym 'koło nóg'
jak nieraz mimowolnie znosiłeś towarzystwo nie lubianych ciotek . bo musiałeś .
byłeś zależny od innych . ale wtedy malo lat .
a teraz . kilkanaście lat na karku i boisz się zdania swoich kolegów .
boisz się tego co oni by powiedzieli . dorośnij wreszcie !
|
|
 |
|
chwila zapomnienia w twoich ramionach i cały świat wydaje się piękniejszy.
|
|
 |
|
przypomnij mi, co czuje dłoń zamknięta w innej dłoni.
|
|
 |
|
jestem zołzą, mam swoje zdanie, talię i niebezpieczne oczy.
|
|
 |
|
Dzień rozpoczynał kieliszkiem wódki,kończąc go tak samo.
|
|
|
|