 |
|
-kiedy ostatni raz płakałaś ze szczęścia ? -kiedy kardiochirurg powiedział ,że mam jednak serce .
|
|
 |
|
Jakie to piękne, gdy dziewczyna zapomina, że jest dobrze wychowana.
|
|
 |
|
nie żebym potrzebowała faceta, ale czasem się do czegoś przydają. do otwarcia słoika ogórków. przybicia gwoździa. ochrony przed potworami mieszkającymi pod łóżkiem. sprawdzania tętna ustającego ze strachu, podczas burzy. studzenia gorącego kakao, tylko po to, aby nie poparzyło naszych ust. pożyczania swojej bluzy, kiedy jest nam zbyt zimno. przynoszenia gorącej herbaty i opatulania ciepłym kocem, podczas przeziębienia. no i w ewentualnej konieczności - do kochania. ale to wszystko to tylko sporadyczne wyjątki, zdarzające się w radykalnych przypadkach.
|
|
 |
|
a jutro... jutro zrobię sobie świetny makijaż, ubiorę się w białą bluzkę i nie dam po sobie poznać, że tak bardzo rozpierdala mnie od środka, że Cie nie ma . . .
|
|
 |
|
Zdecydowanie wolę mieć wrogów niż parszywe szmaty za ' przyjaciółki ' .
|
|
 |
|
święta są od święta, więc przeoczyć nie wypada .
|
|
 |
|
a prezenty dajemy tylko niegrzecznym dzieciakom.
|
|
 |
|
Czasem zrozumieć to wszystko jest tak trudno I ciężko sobie wmówić, że życie jest próbą Że ktoś ułożył ten plan precyzyjnie Kiedy odchodzą szybko ci, którzy żyli tak niewinnie...
|
|
 |
|
po 12 - nie ufaj albowiem cierpiec bedziesz piekielne meki...
|
|
 |
|
Facet siedzi sam w barze. Ma doła. NIkt go nie kocha i takie tam. Pije kolejne piwo, już ma wychodzić gdy nagle przy barze siada najpiękniejsza kobieta jaką w życiu widział. "zajebał sie w niej na chuj" od razu. Teraz mysli co powiedzieć, jak zacząc... Gorączkowo wybiera tekst spośród wszystkich zasłyszanych gdzieś banałów i w końcu wstaje. Ale dziewcznyny nie ma już przy barze. Załamany zamiawia setke. Chlup. Drugą. Chlup. Patrzy na bar, a dziewczyna wróciła. W tym momencie pomyślał że to jest jego ostatnia szansa w tym życiu, inaczej moze spokojnie iść sie pociąć. Wstaje, układa sobie tekst na podryw. Dziarskim krokiem podchodzi do piękności, dotyka jej ramienia. ona się odwraca, z bliska jest jeszcze piękniejsza. Na chwile odebrało mu głos. Ale już sekunde później go odzyskuje. robi minę ala Banderas, spojrzenie amanta lata 60 i w końcu się odzywa:
"Srałaś?"
|
|
 |
|
auta nieznośnie trąbiły , źli kierowcy krzyczeli coś przez uchylone okna . zatrzymała się i stała na przejściu dla pieszych bo właśnie go zobaczyła . kilka dobrych lat minęło , od czasu gdy wyjechał z rodzicami do innego miasta . widać , wrócił . powinna pobiec do niego i rzucić mu się na szyję , opowiadając jak bardzo tęskniła i ile razy w jedną noc mogła przejrzeć wszystkie ich zdjęcia ? nie , bezpieczniej będzie jeśli pójdzie prosto do domu .
|
|
 |
|
iskierki w źrenicach na Twój widok w połączeniu z podkrążonymi oczami jest denny. może wrócisz w końcu? może znów dasz mi siły do życia, albo chociażby do jego części?
|
|
|
|