 |
|
do 25-tego roku życia nie chcesz byc w związku bo to same klopoty...Ty chyba synu masz za lekko w zyciu skoro milość to dla Ciebie kłopot, napisz jak sie w kimś zakochasz to zobaczymy na ile będziesz w stanie to zaplanować
|
|
 |
|
chcesz sie spotkac i powiedziec "przykro mi ale nie pasujemy do siebie"? nic z tego moj drogi nie dam Ci tej satysfakcji, choćbym miala się zanudzić w domu powiem Ci że nie mam dziś czasu
|
|
 |
|
pierdolę was. ale uśmiechajmy się do siebie. to takie sympatyczne.
|
|
 |
|
proszę, nie uśmiechaj się na do widzenia. będzie mi łatwiej.
|
|
 |
|
Nie palę, nie chcę, nie potrafię, tylko się krztuszę, ale jeśli kiedyś zobaczysz mnie z papierosem, będzie to znaczyło, że na prawdę nie mogę sobie z czymś poradzić
|
|
 |
|
ludzie mają irytujący zwyczaj pamiętania rzeczy, których nie powinni.
|
|
 |
|
tylko Ty mówiłeś na mnie: Karolka
|
|
 |
|
Wiesz co, powiedziałabym, że Ci przejdzie. Ale Ty to wiesz. Powiedziałabym, że nie był Ciebie wart, ale Ty to wiesz. Powiedziałabym, że jeszcze się zakochasz i będziesz szczęśliwa, ale Ty to wiesz. Cokolwiek powiem, nie pomoże Ci to, bo wiesz to wszystko, a jednak Ci to nie pomaga, bo nie zmienisz swojego myślenia. I choć czas nie zna się na bliznach, Tobie właśnie potrzeba czasu...
|
|
 |
|
może jestem niepoprawna. szurnięta bądź detalicznie odchylam się od pozostałych dziewczyn. ale nie marzę o wieczornych spacerach po plaży. o moczeniu swoich stóp w złotym piasku i patrzeniu na rozbijające się o brzeg spienione fale, o wyznawaniu sobie miłości. marzę realnie. pragnę porannej kawy w pośpiechu. krótkich i treściwych SMS-ów od czasu do czasu. i o pocałunkach. nie pod rozgwieżdżonym niebem w czasie deszczu. wystarczyłyby mi te na szkolnym korytarzu podczas przerwy.
|
|
 |
|
a dzisiaj jestem nijaka. chora, stęskniona i bezgranicznie głupia.
|
|
 |
|
Przemyślenia wieczorne zawsze są do dupy. Albo usychasz z tęsknoty albo marudzisz bez sensu. Noce po prostu takie są.
|
|
 |
|
Przemyślenia wieczorne zawsze są do dupy. Albo usychasz z tęsknoty albo marudzisz bez sensu. Noce po prostu takie są.
|
|
|
|