 |
|
mam swojego lov i go kocham, że łoł!
|
|
 |
|
Bez ściemy, kreowanego sztucznie wizerunku
szkoła wyrzutów
mix chamstwa, śmiechu i smutku.
|
|
 |
|
kelner, kolejna lampka urojeń dla Pani!
|
|
 |
|
Wiesz, co mnie wkurza? Świadomość,
że wszystko, w co się wierzy, to ściema.
|
|
 |
|
Pewnie, stań bliżej, poczuj
mój zapach, podziwiaj.
Uwielbiam, jak nie radzisz sobie
z własnymi pragnieniami.
|
|
 |
|
i Kochała go bez opamiętania , do szaleństwa kochała go
|
|
 |
|
był taki niegrzeczny, arogancki. lubiłam to
|
|
 |
|
Ale naprawdę chuj obchodzi mnie to, że on jest twój i cię kocha. za co kurwa? za twoją piękną mordę albo język? wiesz, noł problem. w morde mogę ci wyjebać tak, że żadna operacja plastyczna ci nie pomoże, a język w każdej chwili mogę obciąć. no i wtedy automatycznie jego uczucie zniknie.
|
|
 |
|
patrzysz na mnie, i wszystko wraca, nie ładnie. [s]
|
|
 |
|
Lubię to się bawię, PROSTE.
|
|
|
|