 |
Oh życie jakbyś miało morde to byśmy inaczej pogadali ! ^^.
|
|
 |
co wieczór wpierdalasz się w moje myśli - pukaj chociaż !
|
|
 |
Odpalę jedną fajkę, wpuszczę gówno w swoje płuca bo w tych czasach bez fajek ja się z domu nie ruszam. Teraz zamknę swoje oczy, powinieneś też je zamknąć Wyobraźmy sobie świat gdzie znika ten ból i zazdrość.[Amfa]
|
|
 |
nie przestane chodzić w luźnych koszulkach żeby wyglądać 'bardziej' jak kobieta, nie przestane używać zwrotów kurwa, meega, ja jebie, zajebiście, dam se kurwa rade itp. nie przestane stawiać spacji przed pytajnikiem. nie przestane pisać zdań z małych liter. nie przestane słuchać GrubSona , nie przestane używać wulgaryzmów. rap zawsze będzie ze mną w roli głównej. nie przestane łazić z kumpelami na piwo . ale wiesz, oboje wiemy że kiedyś będę bardziej dojrzała, skończę szkołę, ktoś zajmie moje miejsce żeby wkurwiać ludzi w mojej budzie, ja znajdę prace a tam nie przyjdę w za dużej bluzie z kapturem na głowie. kiedyś pewnie przestane słuchać rapu. zacznę pisać zdanie z dużych liter. zacznę nawet pić małą czarną, której teraz nie lubię. i kiedyś będzie tak, że nie przyjdę do domu, nie zamknę się u siebie w pokoju, nie położę się na łóżku z słuchawkami w uszach, jak to zwykle robię. pewnie dlatego, że moje dziecko powie mi "chodź się bawić" albo "mamo, jestem głodna" .
|
|
 |
jestem dziewczyną z własnym stylem nie żadnych chujowym plastikiem, czy pięknym motylem.
|
|
 |
moje życie śmierdzi zimnym tytoniem, drogą wódką czerwonym lakierem na paznokciach i gorącą samotnością.
|
|
 |
, we śnie miałbym przynajmniej drugi świat. /Kajman ft. Pezet & Pyskaty - Bezsenność ♥
|
|
 |
, to co najważniejsze zostało gdzieś w tle . / Kajman ft. Pezet & Pyskaty - Bezsenność ♥
|
|
 |
, najważniejsze jest podejście , a dzisiaj mam złe . / Kajman ft. Pezet & Pyskaty - Bezsenność ♥♥
|
|
 |
Lecz kiedy tylko z portfela wysunie sie stówka, uśmiechniesz się jak wyrafinowana prostytutka.
|
|
 |
chcę faceta, który... trzymałby moją rękę bez przerwy, wprawiając wszystkie dziewczyny wokół w zazdrość. nie pozwoliłby mnie skrzywdzić. rzuciłby we mnie pluszowym misiem, gdybym zachowywała się idiotycznie, a potem obdarowałby mnie milionem całusów. robiłby z siebie idiotę tylko po to, bym się uśmiechnęła. opowiadałby o mnie swoim przyjaciołom z uśmiechem na ustach. kłóciłby się ze mną o głupie rzeczy, by potem przepraszać mnie kupując kinder niespodzianki. liczyłby ze mną gwiazdy. byłby moim najlepszym przyjacielem. nigdy, przenigdy nie złamałby mi serca.
|
|
 |
Podziwiam tych wszystkich ludzi którzy większość czasu przebywają
w moim towarzystwie za cierpliwość, wyrozumiałość i tak samo
zrytą banie.
|
|
|
|