 |
|
pomóż mi, bo żyć mi się nie chce. i powieki stają się za ciężkie
|
|
 |
|
wolałbym cię bardziej gdybym nie dał ci się poznać
|
|
 |
|
coraz słabiej czuje sobą ciebie
|
|
 |
|
myślałem, że się z Ciebie wyleczyłem, dopóki ktoś nie kazał mi pomyśleć życzenia i wtedy zrozumiałem, że znów zmarnowałbym je na Ciebie
|
|
 |
|
wraca się jedynie do tych, których się kocha. nie wraca się tam, gdzie jest się tylko kochanym. wraca się wyłącznie do tych, których się kocha. albo nie wraca się nigdzie i do nikogo
|
|
 |
|
nie licze juz nawet dni, jak i nie licze na ciebie
|
|
 |
|
nikt mi tego nigdy nie powiedział. że to jest ważne, co ja czuję.
|
|
 |
|
chcialbym, zeby mnie to chuj, ale mnie to wcale nie chuj, mnie to bardzo i boli
|
|
 |
|
Bo kto jest zazdrosny, ten kocha, prawda?
|
|
 |
|
nie życzę nikomu źle, ale chciałabym, żeby ten świat był chociaż trochę bardziej sprawiedliwy. / tonatyle
|
|
 |
|
zawsze bolała mnie niesprawiedliwość. to, że jedni są zdrowi, bogaci, mają wszystko i jeżdżą wszędzie gdzie pragną. kobiety, które nie chcą mieć dzieci, zachodzą w ciążę i porzucają swoje bezbronne maluchy. a kobiety, które chcą, nie mogą lub mają problemy. jest tylu biednych ludzi, chorych dzieci i porzuconych zwierząt. jednak ci w dobrobycie nigdy tego nie zrozumieją. jedynie wrzuceni do tego samego worka byliby w stanie przejrzeć na oczy. / tonatyle
|
|
|
|