 |
|
nawet mój ideał to debil.
|
|
 |
|
i spraw abym ogarniała tak jak nie ogarniam .
|
|
 |
|
wiesz jak to jest budzić się z poczuciem tej jebanej beznadziejności? jak to jest czuć że tak na prawdę to już nie masz nic? jak wiesz że nikt już nie napisze ci że cię kocha, że tęsknił i czekał aż wrócisz do domu? nie. więc nie pierdol mi jakiś swoich farmazonów że też to czułeś i że będzie dobrze, bo każdy wie że dobrze to tu nie będzie.
|
|
 |
|
nie produkuj się i tak jebie mnie twoje zdanie.
|
|
 |
|
lepiej mieć burdel w pokoju, niż pokój w burdelu
|
|
 |
|
Na poczatku tylko przyjaciel, pozniej wielka milosc, a na koncu - najgorszy facet na swiecie.
|
|
 |
|
wiesz co to miłość? nie wiesz, i się nie dowiesz. Pobądź trochę ze mną, a możliwe, że poznasz to cholerne uczucie, które tak rani.
|
|
 |
|
jesteś jak ptasie mleczko, w którym najpierw zjadam czekoladę dookoła a na końcu wnętrze.
|
|
 |
|
często zastanawia mnie, czemu gdy Ciebie widuję diabolicznie szybko bije mi serce, a w środku jestem cała rozpalona. Opowiesz mi?
|
|
 |
|
niebieskie oczy, blondyn, łamiący serca gówniarz, kochający bez wzajemności.- mój ideał. Wiesz kto to? świetnie. Pozdrawiam
|
|
 |
|
nocą idąć sam przez miasto, gdzie nie ma żadnej żywej duszy, wsłuchaj się w tą ciszę, może to jakiś znak
|
|
 |
|
Pamiętaj, że moje żegnam znaczy narazie, a narazie żegnam. Więć narazie.
|
|
|
|