 |
|
iągle każdy nas pogania, albo sami siebie poganiami, wtedy nie orientujemy się jak szybko mija nam życie z każdą sekundą, minutą a potem godziną.
|
|
 |
|
y myślisz, że jak napiszesz na gg to ja rzucę wszystko dla ciebie i będę tobie ulegać? Ale tak nie będzie jak napiszesz, to ja odpiszę ci: sorry, ale jestem zajęta, odezwę się później. I będziesz czekał dotąd aż zobaczysz ode mnie wiadomość z treścią: no już to co słychać? Teraz pomyśl ile ja czasu czekałam na te 5 słów?
|
|
 |
|
a teraz pójdę zapalić i postaram się o Tobie nie myśleć. a gdy skończę, nie myśl, że nie zobaczysz ode mnie wiadomości, nawet bezsensownie irytującego: cześć.
|
|
 |
|
i nie myśl, że jak przyjdziesz do mnie i zaczniesz błagać o przebaczenie to ci wybaczę. Tak naprawdę gdy Ciebie zobaczę podbiegnę i rzucę ci się w ramiona jak kiedyś.
|
|
 |
|
Szepcze że kocha,że tęskni,że żałuje,że się zmienił,że jesteś dla niego kimś więcej niż tlenem,że nie wyobraża sobie dalszego życia bez ciebie u boku,że pamięta jak smakowały twoje usta,jaki kolor miały twoje oczy,jak się uśmiechasz,jak złościsz,jak płaczesz.. A Ty błądzisz bez celu po tych szarych blokach , naciągając rękawy swetra na dłonie i naiwnie wierzysz że to wszystko prawda.
|
|
 |
|
Co mam powiedzieć gdy jej rodzice zaczną pytać ze śpię do szesnastej, imprezuje zanim zasnę? Jakie mam plany i oczekiwania wobec życia? nie mam nic moi kochani chyba jestem spłukany /pezettt
|
|
 |
|
-Weź o niej po prostu zapomnij .
- A znasz wzór na pole kwadratu ?
-Znam .
- To spróbuj zapomnieć !
|
|
 |
|
Cokolwiek robię ciągle Ciebie mam w mej głowie, a jesteś wszystkim czego potrzebuje ukrytym w jednej osobie.
|
|
 |
|
Wciąż Cię dotykać, mówić co do Ciebie czuje. Słuchać co Ty mówisz, wiedz, że tego potrzebuję.
|
|
 |
|
nawet nie wyobrażasz sobie ile przez te dni wypaliłam fajek, ile przez te dni wypiłam alkoholu, ile przez te dni nasłuchałam się vixen - romantyczka, bo mi się z Tobą kojarzyło, nawet nie wyobrażasz sobie ile przez te dni o Tobie myślałam.
|
|
 |
|
Budzę się, wracam do rzeczywistości z myślą że już jej dla mnie nie ma, jak to cholernie boli, dusi mnie, męczy mnie to wszystko, a to dopiero początek.. ;/ Już nie będzie porannego smsu, nie powiem jak bardzo ją kocham, jak dużo zmieniła w moim życiu...Mimo sprzeczek, kłamstw, które prędzej czy później wychodziły na jaw... Nie chciałem jej stracić, nie tak nie teraz...Nigdy.. To wszystko jest chore... Wraz z nią odeszła każda część mojego szczęścia. Mamy zostać przyjaciółmi.. ehh. ten tekst to już norma słysze ją równie często jak modlitwe... Nie wiem czy potrafię zapomnieć o tym co było między nami.. Myśleliśmy o wspólnej przyszłości, powoli zaczynałem w nią wierzyć byłem pewny że tym razem to jest to, razem na wieki, na przekór wszystkiemu..Myślałem że tego nic już nie zniszczy ale życie pokazało że jest inaczej, Jak zwykle przyniosło mi tyle radości żeby za kiwnięciem palca wszystko odebrać i pokazać jak głęboko ma mnie w dupie..
|
|
 |
|
Kolejny ciągnący się dzień. Jak zawsze inny.Kumpel potrzebował pomocy, nie odmówiłem. Heh przynajmniej to zostało we mnie niezmienne .. Jak zawsze pomagam innym samemu nie potrafiąc doprowadzić się do ładu. Zabrałem go gdzieś gdzie, nie powinno mnie być, z resztą go też.. To inna bajka i wam jej nie opowiem :) Musiałem tam być, zwyczajnie wiedziałem, że choćby musiał dostać się tam siłą, nic mnie nie zatrzyma. Tak znalazłem się na meczu Zaksy.. Cóż, może i trafiłem tam 10 min po rozpoczęciu, ale to nie jest ważne. Widać nawet ochrona posiada uczucia ... Wpuścili nas za freeko :) Chociaż jeszcze o tym nie wiedzieli.."My tylko wyrzucić butelkę i z automatu skorzystać" W życiu nie słyszałem równie idiotycznej wymówki.. Ale co tam, udało się.. Mieliśmy małą pogadankę ale do końca już był luz. Siedzieliśmy z ochroną podziwialiśmy mecz.. My.. W sumie to złe określenie.. Miałem tam inny cel.Przyjechałem, bo chciałem zobaczyć ją. Była zbyt blisko serca żebym tak po prostu mógł ją teraz olać...
|
|
|
|