 |
siedziała na parapecie w swoim ulubionym dresie , słuchając muzyki i pijąc gorące kakao . w pewnym momencie uświadomiła sobie , że już nic do niego nie czuje . to już minęło . nastąpiło to szybciej i mniej boleśnie niż przypuszczała.//lalkaa.95
|
|
 |
Nie obchodzi mnie, że mam jutro sprawdzian, poprawę i kartkówkę, mam na to wyjebane, wolę popijać gorącą czekoladę, oglądać stare polskie komedie i pisać z Tobą, nieważne, że jako przyjacielem.. // ripleej
|
|
 |
ten cholerny brak odwagi, by się do Ciebie uśmiechnąć .
|
|
 |
Siebie mi daj na własność, bo ma dusza bez Ciebie traci swą wartość.
|
|
 |
I za każdym razem niech Twe życie promieniuje słońcem, słońcem.
|
|
 |
Ewidentnie zaczyna mi czegoś brakować.
|
|
 |
Ona miała smutne niebieskie oczy i dziurę w klatce piersiowej. Podobno po sercu.
|
|
 |
codzień powtarzam sobie, że za tobą nie tęsknię, że cię nie kocham, mając nadzieję, że kiedyś w to uwierzę .
|
|
 |
`obiecaj mi, że rzucisz mnie w słoneczny dzień. że będę mogła pójść wtedy na plażę i popatrzeć na tyłki chłopaków . nie chcę siedzieć w domu i płakać razem z chmurami `
|
|
 |
może nigdy nie potrafiłam ruszać się tak świetnie jak inne laski, nigdy nie miałam cudownej figury i uśmiechu. nigdy nie byłam łatwą panienką w mini spódniczce i dziesięciocentymetrowych szpilach i blond włoskach. jednak tylko ja potrafiłam tak doskonale Cię słuchać i rozumieć każdą Twoją myśl , tylko ja po jednym słowie, bądź trzech kropkach w wiadomości wiedziałam jak źle jest u Ciebie.//czeekodadaa
|
|
 |
leżałam już w łóżku i uczyłam się na jutrzejszy sprawdzian z ekonomii , gdy wpadła do mnie zapłakana przyjaciółka. ' nienawidzę Go ' - krzyknęła, w ramach powitania. podeszłam do Niej , mocno ją przytulając. wiedziałam , że nie potrzebuje teraz słów. wyjęłam z szafki Nasze ulubione wino , przyniosłam kieliszki i pod hasłem 'zapić smutki' nalałam dwie lampki wina. usiadłyśmy na podłodze , oparte o łóżko. gdy wkońcu byłą gotowa , zaczęła mówić. po skończeniu dodała : ' to może monopolowy? tak w ramach udanej nocy'. bez wahania zgodziłam się. nawet nie pomyślałam o tym , że za sześć godzin muszę wstać, a ekonomia lezy praktycznie nie ruszona. myślałam nad tym , że z każdym kieliszkiem i wypowiedzianym słowem będzie Jej lepiej - a to liczyło się wtedy najbardziej. / veriolla
|
|
|
|