 |
|
kocham Cię i nienawidzę sie za to. - i ta nie wiedza czy po usłyszenia takiego zdania zacząć płakać ze szczęścia czy z rozpaczy.
|
|
 |
|
bronię się przed uczuciem. ale jak można walczyć z czymś tak potężnym, jak chwile kiedy otwierasz dach samochodu a ja w zupełnym ciemnościach doszukuję się swojego odbicia w Twoich tęczówkach, i tak trwamy bez słowa a całego obrazu dopełnia zapach powietrza po deszczu. w takich momentach zastanawiam się jak życie potrafi być abstrakcyjne. w takich momentach wiem, co będę wspominać kiedy mi już Ciebie zabraknie.
|
|
 |
|
i przeskakiwaliśmy przez ogrodzenie tylko dlatego, że chciałeś mi pokazać parę magicznych miejsc w zamkniętnym już parku w środku nocy. uciekanie przed strażnikiem można zaliczyć do kolejnych atrakcji, ale nie jest ona tak wielką jak Twoje chwycenie mnie za rękę i pocałowanie bo uznałeś, że mamy czas zanim włączy krótkofalówkę. |real
|
|
 |
|
nienawidzę płci brzydszej nienawiścią dozgonną. szacunek jest sprawą pierwszorzędną. jeżeli nie jesteś w stanie go okazać, nasze drogi muszą się natychmiastowo rozejść. będę umierać. ale tak być nie będzie.
|
|
 |
|
Nie zasługuje na to. Jakkolwiek to absurdalnie zabrzmi.
Jakkolwiek egoistyczne może się to nie wydać.
To koniec, uwierz.
|
|
 |
|
I patrząc w niebo pytam: "Co powinnam zrobić?",
zapominając, że przecież już nie wierzę w Boga... ~ ?
|
|
 |
|
Wiem, że wiesz co przeszłam, ale nie rozumiesz, że ja nadal przez to przechodzę.
|
|
 |
|
Czuję że nadszedł czas by uporządkować swoje życie,
wyrzucić tego jednego człowieka i iść do przodu.
|
|
 |
|
I kolejnym razem powiem sobie: "Nigdy więcej".
|
|
 |
|
Zawsze tego chciałam, teraz łapie mnie zwątpienie.
|
|
|
|