 |
|
Tak wiele się zmieniło od tamtej jesieni.
|
|
 |
|
"A kiedy już będę pewna, że nie wrócisz,
będę krzyczała w poduszkę,
żeby nikt nie słyszał jak cierpię".
|
|
 |
|
"Żegnaj. Zniszczyliśmy wszystko. Zawsze będę cię kochać".
|
|
 |
|
urwał nam się kontakt i jakoś mi nie przykro.
|
|
 |
|
staraj się szukać plusów, bo wady zawsze znajdziesz.
|
|
 |
|
przecież wiesz, że możemy wziąć się za ręce i iść albo pić za to szczęście, albo iść w tamto miejsce, gdzie wierzby płakały rosą.
|
|
 |
|
możesz przyjść do mnie nocą pod okno, przyjść do mnie nocą jeśli trapi Cię samotność, możemy wtedy wyjść razem na miasto...
|
|
 |
|
Niech już wszystko będzie ok, proszę...
Niech się wszystko poukłada...
|
|
 |
|
Przestań!
Wiem, że mnie nie kochasz! Nie kochasz!
I skończmy tę chorą zabawę,
bo przestało mnie to bawić.
Teraz zaczynam się bać...
|
|
 |
|
Na twój widok w oczach
stają mi łzy.
|
|
 |
|
"I znowu zasypiam z głową pełną marzeń,
by rano wstać i wszystkie przekreślić".
|
|
 |
|
Jestem naiwna. Wierzę w kłamstwa z jego ust choćby nie wiem jak oczywiste były.
Chcę w nie wierzyć. Więc nie pozbawiaj mnie tego.
Nie pozwolę ci odebrać mi tego, co kocham. ~ ?
|
|
|
|