 |
|
Siadam na balkonie i odpalam kolejną fajkę, gdzieś w bluzie zaplątała się ostatnia butelka piwa, którą szybkim ruchem otwieram i upijam łyk. Czuję w głowie przyjemny szum, który sprawia, że na krótką chwilę zapominam o wszystkim. Chcę chociaż przez chwilę nie myśleć o wszystkim co dręczy mój umysł, a ten sposób wydaje się być idealny. Wychylam się przez barierkę i patrzę w niebo. Zastanawiam się co teraz robisz. Chciałbym posłuchać Twojego narzekania, chciałbym, żebyś mnie opieprzyła za to, że znowu palę i truję swój organizm. Chcę, żebyś dała mi w pysk i pokazała, że naprawdę Ci zależy, chcę być wzbudziła we mnie jakieś ludzkie emocje, które ostatnio zaczynam tracić. Staję się człowiekiem godnym politowania, a to wszystko przez brak Twojej obecności. Staczam się z dnia na dzień coraz bardziej i zaczyna mi się to podobać. Zamykam oczy, a w oddali słyszę samochody, każdy gdzieś pędzi, nie zastanawiając się nad sensem życia. Ja,patrząc w niebo, odkryłem, że Ty jesteś moim sensem./mr.lone
|
|
 |
|
To nie jest tak, że kocham Cię, ponieważ jako jedyny zwróciłeś na mnie swoją uwagę. Kocham Cię, ponieważ jako jedyny zostałeś przy mnie na dłużej i dodałeś mi jednocześnie tym wiary w siebie. / fadetoblack
|
|
 |
|
Ukojenie zmysłom daje Twój dotyk, który nie przesadzony napełnia komórki mojego ciała energią dając im siłę do życia. Wzrok Twój sprawia, że ciało moje ulega paraliżowi, który o dziwo jest bardzo przyjemnym doznaniem. Chcę dotknąć Twojej dłoni ponownie, by czuć się jak wtedy, kiedy zrobiłaś to pierwszy raz. Wykreślam dni w kalendarzu czekając aż wrócisz i wpadniesz w moje ramiona niczym huragan pędzący nie zważając na nic. Czekam i czekam, czekanie dobija, lecz gdy uświadamiam sobie na kogo czekam, jestem gotów czekać wieczność./mr.lonely
|
|
 |
|
Myślę, że dopiero Ty nauczyłeś mnie prawdziwej wartości miłości. / fadetoblack
|
|
 |
|
Naprawdę pragnę wierzyć, że wszystko wróci do normy. / fadetoblack
|
|
 |
|
Przecież nie można przestać kogoś kochać, tylko dlatego że Go z nami nie ma, albo dlatego że wyjechał.
|
|
 |
|
Mówisz, że nigdy nie poznałeś osoby o tak wspaniałym charakterze. Poznałeś kiedykolwiek siebie? / fadetoblack
|
|
 |
|
Denerwujesz mnie swoim milczeniem, ale gdy już jesteś, nie mam serca się na Ciebie złościć. / fadetoblack
|
|
 |
|
Gdyby ktoś kiedyś powiedział mi, że poznam kogoś, kto da mi jednocześnie tak skrajnie różne uczucia, powiedziałabym, że zwariował. Dziś, gdybym tak powiedziała, skłamałabym. Ten człowiek z każdą kolejną minutą sprawia, że kocham Go i denerwuję się jeszcze bardziej, gdy próbuje uodpornić mnie na łaskotki. Przy nim uśmiecham się, a za moment chce mi się płakać, bo wiem, że zaraz będziemy musieli się rozstać. Daje mi poczucie bezpieczeństwa, ale jednocześnie i niepewność, bo nie wiem, co będzie za chwilę. Nie wiem, czy zaraz nie zrobię czegoś źle, nie wiem, czy to spotkanie nie będzie ostatnim. Przyszłość jest dla mnie tajemnicą, ale dzięki Niemu w końcu zaczynam cieszyć się własną przeszłością. Dzięki Niemu w ogóle zaczynam się cieszyć, co jest dla mnie dużym sukcesem, a tak właściwie to Jego sukcesem - bo sprawić, by na mojej twarzy zagościł uśmiech, jest naprawdę ciężko. Dziękuję. / fadetoblack
|
|
 |
|
Nie jestem mściwa, ale kurwa obyś zdechł z tęsknoty.
|
|
 |
|
Nie rozumiem Cię, widocznie.
|
|
 |
|
Potrzebuje kogoś, potrzebuje rozmowy, śmiania się z niczego, albo ze wszystkiego. Tej obecności kogokolwiek.
|
|
|
|