 |
|
Nie wiem co mam zrobić, nie wiem jak mam żyć.
|
|
 |
|
[1]Odszedłeś. Nie zdążyłam się pożegnać, podziękować za wszystko, powiedzieć jak bardzo Cię kocham. Dziadziu, tęsknię. Już odkąd Cię nie ma minął miesiąc. Wcale nie jest lepiej, wcale się nie przyzwyczaiłam i nadal nie mogę uwierzyć, że nie ma cię tu ze mną. Jest tak smutno i pusto, jest tak ciemno i strasznie. Jeden moment, jedna chwila i Cię straciłam. Nawet nie wiesz jak bardzo mi Ciebie brakuje. Szczególnie wtedy gdy rozpoczyna się temat nauki. Tylko Ty we mnie wierzyłeś, tylko Ty mnie broniłeś. Pamiętam jak się cieszyłeś, że chodzę do takiej, a nie innej szkoły, Tak bardzo pragnąłeś po mnie przyjeżdżać.
|
|
 |
|
[2]Niestety, nie dane nam było razem wracać. Dziś cholernie tego żałuję, bo przecież przyjeżdżałeś po mnie tyle razy. Zawsze się minęliśmy, ja w autobusie, Ty pod szkołą. Nie ważne co zrobiłam, pomagałeś mi, wierzyłeś, ufałeś. Może byłam czasem zła, niegrzeczna, ale wybaczałeś. Tęsknie za Tobą ja, babcia, tęsknią wszyscy. Co raz gdy siedzimy razem polecą komuś łzy, ktoś zaszlocha, ktoś zapłacze. Byłeś Kimś. Takim naszym Aniołem za życia, teraz też jesteś, tylko takim prawdziwym. Wiesz dziadziu, szkoda, że Ci tego nie powiedziałam. Ale wiem, że i tak to teraz czytasz i chodź ja płaczę, Ty się uśmiechasz.
|
|
 |
|
Muszę przyznać że mam poczucie humoru i bardzo lubię się śmiać . Zazwyczaj z innych . | dzyndzelek
|
|
 |
|
Dzieli nas odległość , ale rytm serca i głos duszy nigdy nie zboczą z drogi . | dzyndzelek
|
|
 |
|
psychika siada, bo ciało dławi się wspomnieniami .
|
|
 |
|
Kto nigdy nie zwariował z miłości , ten nie wie jak naprawdę smakuje życie . | dzyndzelek
|
|
 |
|
Najważniejsze to być szczęśliwym . Nieważne jaką diagnozę postawi psychiatra . | dzyndzelek
|
|
 |
|
Nie obiecuje Ci być bezbłędna , najlepsza czy idealna . Ale obiecuje być zawsze , pomimo wszystko | dzyndzelek
|
|
 |
|
„Chcę drinka. Chcę pięćdziesiąt drinków. Chcę butelkę najczystszego, najmocniejszego, najbardziej niszczycielskiego najbardziej trującego alkoholu na Ziemi.Chcę pięćdziesiąt butelek. Chce cracku, brudnego i żółtego i wypełnionego formaldehydem. Chcę kopę metamfy w proszku, pięćset kwasów, worek grzybków, tubę kleju większą od ciężarówki, basen benzyn tak duży, żeby się w nim utopić.Chcę czegoś wszystkiego czegokolwiek jakkolwiek ile tylko się da by zapomnieć.”
|
|
 |
|
A teraz przyjdź , spójrzmy sobie w oczy, zapomnijmy o wszystkim i zacznijmy od nowa .
|
|
|
|