 |
często biorę do ręki garść tabletek, w drugiej trzymam wódkę. przyglądam się tym małym kapsułkom, i zastanawiam co byłby w stanie zrobić, gdybym wszystkie je połknęła. zastanawia mnie, czy w końcu dałyby mi ulgę - tę ulgę o której marzę od dawna, czy może zamknęłby mi oczy na zawsze, nie pozwalając już na jakiekolwiek cierpienie. i nagle przechodzi przeze mnie myśl : ' nigdy. nie masz prawa', bo przecież muszę żyć - musze żyć dla Nich, bo tylko ja trzymam ich przy życiu, i na dobrą sprawę tylko dla Nich tu jestem. / veriolla
|
|
 |
tylko Ty wiesz jak brzmi mój prawdziwy śmiech, ten najbardziej szczery, bez żadnych zahamowań. tylo Ty wiesz jak uwielbiam spać, jak muszę mieć ułożoną kołdrę i poduszkę, i co muszę mieć na sobie. tylko Ty wiesz jak mnie ogarnąć, gdy za dużo wypiję. tylko Ty wtedy odmawiasz alkoholu, by mnie pilnować. tylko Ty masz dla mnie otwarte drzwi zawsze - czy to dzień czy noc. tylko Ty wiesz dlaczego moje oczy bywają smutne. tylko Ty odgadniesz każde moje hasło. tylko Ty wiesz o mnie wszystko, i jeszcze trochę więcej. / veriolla
|
|
 |
nie chcę już widzieć, słyszeć, myśleć, czuć. | Kawu
|
|
 |
nienawidzę rozmawiać o swoich uczuciach, a jeżeli już z kimś rozmawiam to oznacza, że mu ufam. boję się, że znowu usłyszę to jebane 'będzie dobrze' lub jeszcze gorsze 'aha'. nie kurwa, nie będzie dobrze. a ja nie chcę się już oszukiwać. | szyszuniaa
|
|
 |
i znowu mam wszystkiego dość. dość krzyczącej mamy, że znowu coś zrobiłam nie tak. dość brata, z który wyzywa i bije mnie na każdym kroku, a ja już nawet nie mam sił mu oddać. dość Ciebie i twojej obojętności, chociaż przecież mi 'przeszło'. dość moich humorów i chęci do płaczu na każdym kroku. dość szkoły, i wszystkich ludzi którzy mnie otaczają i od których próbuję się na siłę odizolować. | szyszuniaa
|
|
 |
śpię, a nagle budzi mnie sygnał telefonu... patrzę a tu "nowa wiadomość" i nagle jedynym marzeniem jest to, żeby sms byl od Ciebie.
|
|
 |
i nagle z dnia na dzień zdałam sobie sprawę z tego, że już Go nie kocham. moje serce wypuściło emocje, pozwalając im odejść, a psychika ogarnęła, że nie jest już od Niego uzależniona. Nasze relacje spadły o jeden stopień - ten jeden, jedyny i cholernie ważny stopień - z pieprzonej miłości wróciliśmy do przyjaźni, którą kiedyś tak bardzo ceniliśmy. / veriolla
|
|
 |
|
wszystko cudownie... gdy pominę kilka kwestii.
|
|
 |
jest lepiej. taki układ mi odpowiada. taki układ pozwala mi oddychać. / veriolla
|
|
 |
trzymaj się z daleka, bo ja ranię zbyt mocno - przez Niego.. / veriolla
|
|
 |
" gdyby nie to, że już nie mamy tylu spięć, to zbiłbym termometr i wpierdolił rtęć " / huczuhucz
|
|
|
|