  |
|
` pamiętasz ile na naszej drodze było fałszywych twarzy? Pamiętasz jak o mnie mówili dziwka, a Ciebie wyzywali od ćpuna? Mało kto rozumiał nasze postępowanie. Byliśmy jakby odosobnieni od świata, zawsze chodziliśmy swoimi drogami. Nigdy nie słuchaliśmy rodziców i mieliśmy tego pierdolonego farta do świata. Śmialiśmy się z krytyki, pluliśmy na nieszczere twarze. Ludzie gdyby mogli, z zazdrości wydłubaliby nam oczy. Dziś my śmiejemy się z nich bo dziś my jesteśmy szczęśliwi, a oni latają od pracy do domu od domu do pracy. Siedzą w swoim monotonnym życiu podczas gdy my cieszymy się sobą. / abstractiions.
|
|
  |
|
` bez względu na to co by się działo. Na to ile jeszcze się stanie. Chce być przy nim na zawsze, nie patrząc na zdanie innych ani konsekwencje. Cały czas żyję w przekonaniu, że miłość zdarza się tylko raz w życiu, a skoro trafiłam na Ciebie, będę z Tobą do końca. / abstractiions.
|
|
 |
|
Niektórych słów po prostu nie chcę pamiętać. I może nie dlatego, że chcę Ci wybaczyć, ale dlatego, że pomimo tego, co się z nami stanie to chcę mieć dobre wspomnienia. / napisana
|
|
 |
|
A gdyby los nie chciał żebyśmy się poznali, to nie pozwoliłby nam spojrzeć sobie wtedy w oczy i ujrzeć w nich samo piękno. / napisana
|
|
 |
|
Życia nie da się zaplanować, bo w najmniej oczekiwanym momencie coś Cię tak dopierdoli, że Ci się odechce. / napisana
|
|
 |
|
A jeżeli uda nam się spotkać za tych kilka dni to co ja mam mu powiedzieć? Że kocham go i potrzebuję równo mocno? Czy może, że sprawił mi ogromny ból, a łzy wypełniały każdy mój dzień, bo nie potrafiłam sobie poradzić z całą tą sytuacją? Ja przecież nie mogę zapomnieć i udać, że nic się nie stało. Nikt, nawet on nie zwróci mi przepłakanych nocy nawet jeżeli się pogodzimy i będziemy próbować zacząć wszystko od nowa. / napisana
|
|
 |
|
Jak poradzić sobie z okropnym bólem, który rozrywa klatkę piersiową? Jak poradzić sobie z tęsknotą? Jak poradzić sobie z bezradnością? Jak poradzić sobie z marzeniami, które nie mają szans na spełnienie? Jak poradzić sobie z życiem, które miało się układać, a jednak się pierdoli? / napisana
|
|
  |
|
` wtedy jeszcze nie wiedziałem że tak wszystko się potoczy , że co dzień będę czuł Twój zapach i patrzył w te oczy. Że każda chwila z Tobą będzie dla mnie wszystkim, że gdy nie będziesz przy mnie będę tracił zmysły. / South Blunt System.
|
|
  |
|
` tak na prawdę chyba sami nie wiemy co zrobić ze swoimi osobnymi życiami dlatego tak uparcie kierujemy swoje serca do siebie. Widocznie tak ma być, nie wolno nam tego zmienić. / abstractiions.
|
|
  |
|
` prosisz abym znów zostawiła przeszłość i dała nam szansę. Ja zastanawiam się tylko czy jeśli ją zostawię, przyszłość nie będzie wyglądała identycznie. W końcu jaką mam pewność, że tym razem się zmieniłeś? / abstractiions.
|
|
  |
|
` oboje jesteśmy pojebami. Ty tak bardzo mnie zraniłeś, tyle przez Ciebie przeżyłam. Ja waliłam w Ciebie taką ilością złych słów, nienawidziłeś mnie. Mimo wszystko, codziennie bardziej, ciągnie nas do siebie z taką siłą, że ani ja - zraniona nastolatka, ani Ty - niedoceniony kretyn, nie mamy siły na opanowanie swoich uczuć. Każdy wokół mówi mi, że mam odpuścić. Twoi znajomi, mówią Ci że ja nie jestem dla Ciebie. A My? My tylko czekamy na spotkanie kiedy w końcu spojrzymy sobie w oczy i znów na kilka chwil będziemy przy sobie. Tyle razy los kierował nas w swoją stronę, że po prostu przestajemy mieć nadzieję, że osobno sobie poradzimy. / abstractiions.
|
|
  |
|
` pamiętasz jak się rozstawaliśmy? Klęczałam przy drzwiach Twojego korytarza z fajką i Twoim kotem łaszącym się do moich nóg, Ty krzyczałeś w kuchni i waliłeś pięściami o ściany. Darliśmy się na siebie oboje w bezsensie chwili. Weszła Twoja siostra, zapytała co się stało i, że mam zaczekać. Wybiegłam z Twojego domu tłumacząc jej w płaczu, że kolejny raz tego nie zniosę. Wróciłam do domu z zaschniętymi łzami na policzkach, było mi bardzo zimno nie tylko w ręce, ale też na sercu. Najbardziej bolało to, że nie próbowałeś mnie zatrzymać. Wtedy wiedziałam, że odpuściłeś po raz kolejny. / abstractiions.
|
|
|
|