 |
|
A wieczorami zastanawiam się jak mam przeżyć kolejny dzień, w którym nie ma Ciebie. / napisana
|
|
 |
|
Zawsze bałam się wielu rzeczy w swoim życiu, ale po jego odejściu boję się jeszcze bardziej. Boję się, że sobie nie poradzę, że zawsze będę tkwiła w tej nicości pozbawionej jakiegokolwiek sensu. Boje się, że nie będę potrafiła żyć jak dawniej. Boję się, że nie będę potrafiła szczerze się uśmiechać i kontrolować łez. Boję się, że już nie pokocham, że nikogo nie dopuszczę do siebie, bo zawsze na pierwszym miejscu będzie on, nawet pomimo tego, że jego już nie ma. Boję się, że zmarnuje sobie całe życie. / napisana
|
|
 |
|
Już tak dawno nie widziałam Twojego uśmiechu. Tego, który tak bardzo mnie zaintrygował. Tego, w którym się zakochałam. Tego, który sprawiał, że najgorszy dzień zamieniał się w raj na ziemi. / napisana
|
|
  |
|
` zajebaliśmy się w tych naszych uczuciach. Chyba za szybko chcieliśmy dorosnąć, gubiąc się w dziecinności. / abstractiions.
|
|
  |
|
` za bardzo się w to wkręciłeś ziomek. Już zapomniałeś o naszych pierwszych rozmowach? Powiedziałam Ci prosto, że nic z tego nie będzie a jeśli już to czysta przygoda, chwilówka. Obiecałam, że nigdy nie obiecam Ci wspólnej przyszłości, dzieci, ani poważnego związku. Wyznałam szczerze, że nigdy Ci nie zaufam, będę prowadziła swoje życie i nie będziesz moim obiektem szerszych zainteresowań. Często zadawałeś mi pytanie dlaczego taka jestem, głowiłeś się w domu co takiego wydarzyło się w moim życiu. Nigdy Ci o tym nie powiedziałam w twarz, ale domyślałeś się jak ten frajer mnie zranił. Po tym co przeszłam, obiecałam sobie że żaden mężczyzna nie zajmie w moim życiu miejsca wyższego niż gówno na chodniku obok którego przechodzę. / abstractiions.
|
|
  |
|
` mieliśmy siebie, mając poczucie, że posiadamy wszystko. Dziś nie ma nas, cały nasz wspólny świat zamknął się do kilku spojrzeń kiedy mijamy się na chodniku. Nawet nie mamy odwagi, a może ochoty na powiedzenie sobie zwykłego "cześć". Dużo nauczyłam się przez ten związek, ale do końca życia zapamiętam, że nie wolno niszczyć przyjaźni miłością. / abstractiions.
|
|
  |
|
` spokojnie, przecież mam czas. Przecież jeszcze mogę poczekać, nigdzie mi się nie spieszy. Mam cierpliwość, nie muszę mieć wszystkiego od razu. Nie jestem w gorącej wodzie kompana.Jestem samowystarczalna, dam radę. Jest jeszcze tyle rzeczy do zrobienia w kompletnej samotności, no kurwa kiedy w końcu doczekam się Twojej bliskości?! / abstractiions.
|
|
 |
|
Kurwa, zrozum to kretynie, że Cię kocham i wróć, a razem przemierzymy, jeżeli tylko będzie trzeba, nawet i piekło. / napisana
|
|
 |
|
Nie rozumiem. Przecież jeszcze jakiś czas temu mówił, że nie wyobraża sobie żeby miało mnie mu zabraknąć, a teraz sam ze mnie zrezygnował? Gdzie tu logika? / napisana
|
|
|
|