  |
|
` jasne. Kolejna kłótnia i znów jest na mnie, bo przecież co. Tak jest łatwiej, po co przyznać się do błędu i odpowiedzieć za swoje czyny? Przecież to ja się wszystkiego czepiam, jestem ta zła, najgorsza. Spierdoliłam Ci całe życie swoją osobą. Po co w ogóle istnieje skoro dla Ciebie jestem tylko chwilą, która i tak jest jedną z najgorszych w Twoim życiu? Nie rozumiem dlaczego tak bardzo starałeś się o moje serce, tylko po to, aby teraz wyjebać je w śmietnik. / abstractiions.
|
|
  |
|
` z jednej strony cisza, która rozwala nas psychicznie, a z drugiej echo krzyku po ostatniej kłótni. Pamiętam jeszcze jak się do siebie uśmiechaliśmy, ale ten obraz zanika coraz silniej bo przecież tak często okazywaliśmy sobie złość. Bardzo dobrze wspominam wspólne kolacje, ale przecież teraz samotnie zjadam śniadania. Nigdy z pamięci nie znikną wspólne spacery w blasku słońca, chociaż obecnie sama przechodzę przez chodniki mokrych od deszczu miast. Przez trzy lata wpajałeś mi, że tylko ja, nikt inny, nasza miłość, a dziś patrzę na jej szczęście zapisane w Twoich oczach. Tak nie miało być, na pewno nie mieliśmy się rozstać. / abstractiions.
|
|
 |
|
Po raz kolejny oglądam nasze wspólne zdjęcia. I może powinnam je pociąć, porwać na pół, wyrzucić. Możliwe, że właśnie tak powinnam zrobić, ale nie. Pomimo tego całego bólu, który odczuwam w sercu, ja się do nich uśmiecham. Mimo wszystko ciągną za sobą dobre wspomnienia. / napisana
|
|
 |
|
Gdyby chociaż jeden z moich snów się spełnił... a tak przecież się spełnił. Przecież jeszcze tak niedawno śniłam, że mnie zostawił i w końcu tak zrobił. / napisana
|
|
 |
|
Nie mogę spać. I nie wiem czy powoduje to kolejna wypita kawa czy nadzwyczajnej tęsknota za Tobą. / napisana
|
|
 |
|
Jestem ciekawa czy chociaż przez myśl Ci przeszedł fakt, by spróbować naprawić, to co zniszczyłeś między nami. / napisana
|
|
 |
|
Matka mówi, że jestem naiwna mając nadzieję na jego powrót. W takim razie może i jestem naiwna, ale ta nadzieja jeszcze trzyma mnie przy życiu, mamo. / napisana
|
|
 |
|
Bardzo źle sypiam, ale wiesz to najmniejszy problem. Poważniejszy jest ten, że odszedłeś a ja nie wiem czy wrócisz. / napisana
|
|
 |
|
Oczywiście, że nie jest idealny. Ale dla mnie był w większej mierze taki jaki powinien. Przecież studiuje już na czwartym roku, pracuje, nie pali, od czasu do czasu wyskoczy z kumplami na piwo, zawsze się o mnie martwił, nie szukał nikogo na boku. Tylko ma jedną podstawową wadę. Za bardzo grzebie w przeszłości. A to poważna wada, przecież rozwaliła nasz związek. / napisana
|
|
  |
|
` żadna ze stron, a już na pewno nie ja - nie chciała aby tak to się skończyło. Przecież do cholery chyba nikt z nas nie chciał teraz tak cierpieć, prawda? / abstractiions.
|
|
|
|