 |
*ferwor walki o laptopa* - Mamo, nie miałaś jakiegoś prania wstawiać? - Aaa, już wstawiłam. A Ty? Pranie ręczne miałaś robić? - Aaa, rozważę.
|
|
 |
Lubię Cię, serio. Tylko jakoś tak patrzeć na Ciebie nie mogę.
|
|
 |
Każdy krok wytykany palcami. Może lepiej byłoby, gdybyśmy zostali sami. / kredkinabaterie4
|
|
 |
A ja nie potrafię już Cię nienawidzić, nie potrafię, chociaż tak wiele zawiniłeś.
|
|
 |
Kupa w głowie, ale jakaś taka bardziej świadoma.
|
|
 |
- wszystko cieszy, ale tylko chwilę, nowe zabawki, nowe zabawki.. - więc chcę więcej jeszcze, nowych zabawek, nowych zabawek..
|
|
 |
Wymykam się w nocy do ciemnych uliczek, by mieć za czym tęsknić, mieć komu palić znicze..
|
|
 |
Przychodzisz niespodziewanie, nakryty bluzą by znowu łopatą wymieszać mi myśli. Nie wiem czego chcę, Ciebie chcę.
|
|
 |
Znowu nie mogłam spać, uczyć się, odrobić lekcje. Zmarnowałam cały dzień na kłótnie z myślami. Najgorsze jest to że nie ma żadnych efektów a mi jest źle. Źle tak jak było w najgorszych momentach..
|
|
 |
Zrozum, że mam do Ciebie żal. Dużo żalu. Tak wiele, że ilością tego żalu dałoby się napełnić bałtyk dziesięć razy.
|
|
 |
- żegnaj dziewczynko, która płacze jak bóbr. - ale ja nie płakałam.. - a to co.. - ym.. no jakby ci to.. - atak histerii? - dobrze nazwane. - głaskałem cię wczoraj. - możliwe.
|
|
 |
20.20 : - ja to się idę myć.. - ee to i ja też pójdę.. 21.15 : - ejj, nawet tam nie dotarłam.. - yy.. ja też.. zjadłam i wróciłam. Cegł.
|
|
|
|