 |
|
odpalam jointa i w drogie.
|
|
 |
|
Najchętniej zmieniłabym kilka Twoich cech charakteru. Kilka Twoich wad zamieniłabym na zalety. Tylko nie wiem czy wtedy mógłbyś mi się podobać. / Complicated
|
|
 |
|
I mogłabym mówić Ci o bólu, lecz schowam go w kieszeni, bo sam stwórca mógłby się zarumienić.
|
|
 |
|
kraina cudów i fikcji, fałszu i paradoksalnych ekspozycji.
|
|
 |
|
zalana szczęściem, że nareszcie już jesteś.
|
|
 |
|
do kogo wróciłbyś po odbudowanych mostach?
|
|
 |
|
tu poczekam na ciebie żebyś wiedział, że masz dokąd wracać.
|
|
 |
|
póki mam gdzie wracać nie boję się wspomnień.
|
|
 |
|
coś jednak było powodem, że co rano wstawałam z uśmiechem na twarzy, bez względu na to jaka była pogoda.
|
|
 |
|
mam chłopaka, więc wiem co to znaczy tęsknota, dziwko.
|
|
 |
|
Mam uczucie, że moje serce leży zdeptane na ulicy.
|
|
|
|