 |
|
Nie chcę być i tu trwać, zabij mnie ktoś.
|
|
 |
|
nie wierzyłam w przeznaczenie. cały ciąg wydarzeń, wszystkie kontuzje, mniejsze czy większe, dały mi jednak czas wstrzymania. z prawdopodobieństwem wstrząsu mózgu, hamowałam jedynie łzy, będące połączeniem bezsilności i irytacji. leżałam w łóżku, a głowa nie wytrzymywała czytania. rozmyślenia, analizowanie wszystkiego i jakiś obcy głos, który uświadomił mi, iż w całym tym braku czasu, pomyliłam w życiu zakręty.
|
|
 |
|
potrzebowałam tego kubła zimnej wody. jakiegoś plaska w twarz, który uświadomi mi, co robię. tej szczerości i wyrzucenia mi podłych posunięć, które zaczęły znajdować się na porządku dziennym w moim zachowaniu. i ruszyło mnie tam, w okolicach mostka - a jednak serce spełnia trochę ważniejszą rolę, niż umożliwianie egzystencji. mając przed sobą tak rzeczywistą perspektywę stracenia tego wszystkiego, z zaciśniętym gardłem przyjmowałam w końcu informację, że w pojedynkę nie dam rady w życiu. nie bez niej.
|
|
 |
|
Nie łączy mnie z nimi nic, są jak cienie i nieznośne bicia serca, które nigdy nie będzie działać już jak trzeba, Uczucia odeszły w niepamięć.
|
|
 |
|
I kurwa zjebałeś, tego Ci już nie wybaczę, chuj.
|
|
 |
|
jesteś moim prawdziwym tlenem, nie sztucznym zamiennikiem, który wciągam z atmosfery, i który dusi mnie z każdym haustem więcej.
|
|
 |
|
Tak jak ty zjebaleś mi życie, to ja rozpierdole ci pysk. ~schooki~
|
|
 |
|
Powspominajmy razem. Może przypomni nam się jacy bylismy dla siebie ważni ? [z.j.s.k]
|
|
 |
|
Witaj w moim swiecie, gdzie wodkę popija się piwem. Pali się na zmianę raz fajkę raz zielone i tak codziennie. Czekasz az się wykonczysz. Czekasz na długa i bolesna smierc. Nikt nie bedzie Ci mowił kiedy masz zejsc z tego swiata. Sam wyznaczysz sobie dzien i godzinę. _nees
|
|
 |
|
Zabierz mi fajki, wóde i driny, zabierz mi noce i wszystkie godziny, zabierz mi wszystko a będę żył dalej bo byłaś wszystkim czego potrzebowałem. / pokazcycki__ku.rwa
|
|
 |
|
"Zadzwonie za 15 minut" oznacza: jestem pijany i jak wrócę do domu pójdę spać, odezwę się rano. ~Tambiickey
|
|
 |
|
czasem mam cholerną ochotę zapalić papierosa, wybić ostatniego browara w moim życiu i tak po prostu odejść bez słowa..
|
|
|
|