 |
|
Nie jestem już tak silna jak kiedyś.
|
|
 |
|
Umieram od środka, kiedy nie wiem co masz na myśli.
|
|
 |
|
Ten moment, kiedy musisz wziąć głęboki oddech przed wypowiedzeniem słowa, bo wiesz, że jesteś blisko od płaczu.
|
|
 |
|
Dość płaczu, jestem zmęczona.
|
|
 |
|
Tak, jestem uśmiechnięta, ale wewnątrz umierająca.
|
|
 |
|
Nie brakuje Ci rozmów ze mną? Nie brakuje Ci wkurzania mnie? Nie brakuje Ci mojego uśmiechu? Nie brakuje Ci mówienia mi każdej głupoty, która wydarzyła się w Twoim życiu? Nie brakuje Ci moich smsów na dobranoc? Nie brakuje Ci mnie?
|
|
 |
|
Wszystko wydaje się tak bezsensowne. Siadam w kącie i zaczynam płakać. Wszyscy zastanawiają się dlaczego, a ja sama nie znam odpowiedzi na to pytanie.
|
|
 |
|
Mówisz, że o nim zapomniałaś? W taki razie dlaczego tworzysz w głowie 'idealne scenariusze', które nigdy się nie wydarzą? Po co biegasz wzrokiem po twarzach ludzi, gdy tylko słyszysz jego imię? Czemu, gdy poczujesz zapach jego perfum, z nadzieją rozglądasz się myśląc, że to on?
|
|
 |
|
Nagle zdajesz sobie sprawę z tego, że to już koniec, na prawdę. Nie ma drogi powrotnej. Jest Ci żal. Próbujesz sobie przypomnieć kiedy wszystko się zaczęło, a zaczęło się wcześniej niż Ci się wydaje, o wiele wcześniej. Wtedy zaczynasz rozumieć, że nic nie dzieje się dwa razy.
|
|
 |
|
To nawet śmieszne bo kocham swoją przyjaciółkę.
|
|
 |
|
Jeśli zaczniesz sie rozklejać, sama Cię zabiję by mieć święty spokój.
|
|
 |
|
Wszystkie jej marzenia w końcu się spełniły
A jej serce płacze, bo to szczęście ją zabija
|
|
|
|