 |
|
I wiesz jak to cholernie boli, jak niby nie jesteście razem, ale starasz się dla tej osoby tak długo. I nagle stajesz się zazdrosna o każda koleżankę, kolegę imprezę o wszystko. A niby nie powinnaś, bo przecież nie jesteście razem. To takie chujowe uczucie.
|
|
 |
|
Napisał.
Chce się spotkać.
Chce zobaczyć mnie nagą.
Nie mogę na to pozwolić.
Jestem jeszcze za gruba.
Mam za dużo ran na ciele.
Nie mogę mu pozwolić zobaczyć się w takim stanie.
|
|
 |
|
Lubie te Twoje usta, zimne kolczyki przebite koło wargi dotykające mnie gdy się całujemy. Lubie sposób w jaki odgarniasz włosy. Lubie Twój śmiech. Można by rzec, że kocham te Twoje dziwne gesty i specyficzne poczucie humoru. Można by rzec, że Cie kocham. Nigdy nie sądziłam, że pokocham dziewczynę.
|
|
 |
|
Stanęłam przed Jej grobem wpatrując się w kilkadziesiąt kolorowych zniczy, mimowolnie łza spłynęła po moim policzku, a zaraz po niej kilkanaście kolejnych. W głowie utworzyło się kino wspomnień a przed oczyma miałam Jej uśmiech, zawsze pocieszający. Ta śmierć była niesprawiedliwa. Nie zasłużyła na to by teraz być w tym miejscu z tysiącami innych zmarłych dusz, głęboko obok tysiąca pogrzebanych ciał. Spojrzałam w górę i wydusiłam z siebie cichutkie 'tęsknię', nic więcej, odeszłam powolnym krokiem by dłużej nie patrzeć, nie myśleć jak mogłoby być pięknie, jak zamiast kwiatów na grobie mógł być bukiet róż na urodziny. To wszystko za bardzo boli, zbyt mocno mi Jej brakuje, nie jestem na tyle silna by wytrzymać tam dłużej niż te cholerne pięć minut w ciszy z bezkresnym biciem serca. / 61sekund
|
|
 |
|
Kto powiedział, że noc jest od spania? Nie, nie, proszę państwa, noc jest właśnie od niszczenia sobie życia. Od analiz, tego co było już i tak zanalizowane milion razy. Od wymyślania dialogów, na które i tak nigdy się nie odważymy. Noc jest od tworzenia wielkich planów, których i tak nie będziemy pamiętać rano. Noc jest od bólu głowy do mdłości, od wyśnionych miłości. Sen ostatnio nie jest moją mocną stroną. Dwa litry coli dziennie to chyba już przesada. Dentystka z popsutymi zębami. Będę chodzącą reklamą swoich stomatologicznych umiejętności. Cudownie. Nie, nie mam depresji, przecież muszę wierzyć swojemu psychiatrze.
|
|
 |
|
on odkrył przede mną wszystkie moje wady o których nie miałam pojęcia.
|
|
 |
|
Im więcej śpię tym mniej jem.
|
|
 |
|
Jeśli kiedyś staniesz nad moim grobem. To zobaczysz napis " Umarła ważąc poniżej 40 kg. Zabiłeś ją!" Tak to będzie chodziło o Ciebie.
|
|
 |
|
Często wymiotuje.
Nikt tego nie widzi.
Moi rodzice, nie zauważają nawet że mają córkę.
Nie zauważają butelek po wódce lezących na podłodze, ani paczek papierosów na parapecie.
Nie zauważają mnie, dla nich jestem niewidzialna.
|
|
 |
|
Nie martw się kochana, ja chce być tylko idealna dziewczyną dla Ciebie, nic więcej.
|
|
 |
|
Chce być tylko idealna.
Czy to takie złe?
|
|
 |
|
Kiedy skończyło się moje normalne życie?
Chyba wtedy, gdy odszedł.
Gdy zostawił mnie samą ze swoimi demonami.
Przez niego umieram.
Umieram każdej nocy.
Przez niego cierpię.
Cierpię przy każdym oddechu.
|
|
|
|