 |
|
Właściwie to co mam Ci teraz powiedzieć? Że nie daję sobie rady. Że wszystko mnie przerosło. I choć starałam się, żeby było dobrze, tak nie jest. Raczej też już nie będzie. Walczyłam i przegrałam.Teraz to tylko kwestia czasu. Szara egzystencja. Już nie dostrzegam szczęścia w prostych rzeczach. Jeszcze udaję. Ale i tak pogodziłam się już z porażką. Nie martw się o mnie. Przecież ja zawsze sobie jakoś daję radę, czyż nie? No właśnie.Tak więc: U mnie wszystko w porządku./selektywnie
|
|
 |
|
Liczymy na najlepsze, ale przygotowujemy się na najgorsze./
jachcenajamaice
|
|
 |
|
"Tęsknota za Tobą zżera moją duszę"
|
|
 |
|
"jeszcze chwila a juz niedługo staniesz sie moim oddechem ...."
|
|
 |
|
nie warto tęsknić za kimś, do kogo nie mamy pewności, że śpi tej nocy samotnie.
|
|
 |
|
Pożegnałam się z nim już na zawsze. Zrozumiałam, że nigdy nie będziemy razem. Jednakże ten fakt nie oznacza, że muszę przestać tęsknić za jego osobą.
|
|
 |
|
Ci, którzy odchodzą naprawdę, odchodzą bez pożegnania.
|
|
 |
|
Idziemy po jedno dziś tylko zwycięstwo.Pieprzyć los.Przełom,jak ktoś ci mówi: odpuść-to pierdol go!/jusycs
|
|
 |
|
Czego ty oczekujesz? Ty i te twoje chore zasady. Ustalasz spotkania? OK. Ustalasz plany na wakacje? OK. Ale po jasną cholerę po co ustalasz swoje uczucia? No pytam się! To ja twoja podświadomość. Znowu to robisz. Zamykasz się na świat, który może dać Ci znacznie więcej niż masz. I znowu zamykasz to słowami : tak będzie lepiej. To teraz zapytam, bo mogę, bo znam Cię najlepiej - lepiej dla kogo? / cmw
|
|
 |
|
idz , dalej idz , dąż do cudów ..
|
|
 |
|
Mówiąc, że czas leczy rany wcale nie kłamali. Po prostu sami tak bardzo chcieli w to wierzyć.
|
|
 |
|
To była chwila. Jedna z tych decyzji, kiedy alkohol, to najdziecinniejsza wymówka. Budzisz się rano obok niego.Otwierasz oczy i przyglądasz się jak śpi, tak niewinnie, spokojnie. Obawiasz się jak to będzie. Czy będzie żałował? Powie, że to błąd, że jeszcze za wcześnie na nowe zobowiązania, a ta noc nic nie znaczyła. Wiesz, że nie mogłabyś mieć mu tego za złe. Masz jednak nadzieję na coś więcej, -cześć-mówi po chwili , odgarniając kosmyk Twoich włosów z twarzy. - Wiesz? Pierwszy raz od -zawahał się, wiedząc, że nie musi kończyć.- pierwszy raz od wielu miesięcy nie śniły mi się koszmary. A budząc się jestem szczęśliwy. - Przygryzasz delikatnie wargę i spoglądasz na niego z uśmiechem. Wiesz, że z czasem wszystko się ułoży. Tego szczęścia już nikt nie może Ci odebrać.
|
|
|
|