 |
|
czasem może zabraknąć cierpliwośći, gdy po raz siódmy musisz coś tłumaczyć, po raz siedemnasty poprawiać coś, po raz siedzemdziesiąty wysłuchiwać niewiarygodnych usprawiedliwień. I radość, gdy po raz siedemdziesiąty siódmy zdobywasz się na to, by darować winę
|
|
 |
|
szkoda czasu na jakiekolwiek próby zmieniania świata, wystarczy uważać, żeby świat nie zmienił ciebie
|
|
 |
|
wiesz czego aktualnie pragnę? dzielić z kimś swoje łóżko i rozmawiać o 5 nad ranem
|
|
 |
|
nie bierz tego do siebie, ale jesteś obłąkany
|
|
 |
|
pamiętaj, że związek ma wzmocnić, a nie rzucać w ciebie cegłami
|
|
 |
|
doceń swojego faceta, zanim zrobi to twoja koleżanka
|
|
 |
|
często ludzie wybaczają innym, tylko dlatego, żeby wciąż byli cząstką ich świata
|
|
 |
|
czuła się w tej roli mocno nie na miejscu, nikt nie pytał jej o zdanie, nie miała nic do powiedzenia, zostały postawione jej wymagania i miała im sprostać, bez względu na swoje możliwości.
|
|
 |
|
gdy serce nie chce, rozum nie pomoże
|
|
 |
|
najtrudniej przemilczeć to, na co brak słów
|
|
 |
|
i to uczucie, gdy powiedziałeś, już na początku naszej znajomości chciałeś mnie pocałować. ♥ /emilsoon
|
|
 |
|
Biegła przed siebie. Deszcz mocno uderzał o jej twarz. Nie wiedziała, gdzie się podziać. W końcu znalazła się przed ołtarzem w kościele. Była sama, otoczona półmrokiem i blaskiem świec. Czuła, jak serce dudni jej po żebrach. Nie miała siły podnieść się z kolan. Woda lała się z niej strumieniami. Uniosła głowę, żeby spojrzeć na krzyż. 'Dlaczego?' Wydusiła z siebie zachrypniętym głosem. 'Był najważniejszą osobą w moim życiu. Pozwoliłeś mu odejść. Jak mam wierzyć w Twoje Miłosierdzie? W Twoją sprawiedliwość? Dlaczego pozwoliłeś mi żyć, skoro teraz odebrałeś mi cząstkę mnie samej? To uczucie cholernej pustki rozrywa mnie od środka. Pozwoliłeś mi słyszeć szloch matki, widzieć puste dno źrenic ojca, mijać zamknięty pokój w domu. Odebrałeś mi faceta, który był dla mnie najważniejszym człowiekiem na ziemi. Tej samej krwi i o tych samych oczach. Był moim bratem.' Szepnęła. Przeżegnała się wolno. To był ostatni znak krzyża na jej piersi. /just_love
|
|
|
|