 |
|
Prawdziwa miłość jest wtedy, gdy ona stanęłabym przed nim nago, a on i tak patrzyłby jej w oczy.
|
|
 |
|
Z każdym dniem coraz bardziej się w Tobie zakochuje. Z każdym dniem chcę czuć Twoje ciepło przy mnie. Czuję, że jesteś jedyną osobą dla której mogłabym iść na koniec świata. Dla mnie jesteś, po prostu jesteś i chcę żebyś był. Zawsze, bo kocham Cię.
|
|
 |
|
- Popatrz na mnie. Co widzisz? - Całe moje życie
|
|
 |
|
- Musisz przyjechać, potrzebuję pomocy! - Co się stało? - Mój miś jest w praniu i nie mam z kim spać, a jestem pewna, że dzisiejszej nocy wielkie potwory wyjdą z szafy i będą chciały mnie zjeść.
|
|
 |
|
Codziennie z nią rozmawiałam. Przyszła samobójczyni, ze smutkiem i przerażeniem w oczach. Nie bała się śmierci, życie przerażała ją o wiele bardziej. A ja cały czas przy niej byłam i płakałam razem z nią. Czasem jej nienawidziłam. Tak jak ona mnie. Ale przecież miałyśmy tylko siebie. Kiedy powoli umierała, ja na to bezradnie patrzyłam, modliłam się o jej duszę. Ona nigdy nie reagowała na moje prośby, patrzyła tylko tym swoim pustym wzrokiem i bezdźwięcznie wydawała się mówić 'dobrze wiesz, że muszę odejść, że nie dam rady'. Chudsza, wymykała mi się między palcami. W końcu odwróciłam się od lustra, przestałam walczyć./esperer
|
|
 |
|
Możesz mnie nienawidzić, to świadczy o tym, że zazdrościsz .
|
|
 |
|
coś czuję, że te wakacje pierdolną w mgnieniu oka..
|
|
 |
|
Taki chuj jak słonia nos .
|
|
 |
|
Ból urzeczywistnia. Jest pokutą, za grzechy miłości.
|
|
 |
|
samotność. z każdym dniem coraz głośniej krzyczy w Twojej duszy i domaga się egzekucji w czyichś objęciach.
|
|
 |
|
Co jeszcze chciałabym? Nie wiem. Może weź mnie do siebie, zagraj na gitarze i niech twój brat wpadnie pytając nas czy chcemy "Monte". Wtedy byłoby idealnie.
|
|
|
|