 |
|
Życie w ciągłej złości nie tłumaczy mnie na pewno.
I wiem że nie raz zachowanie me potępią.
Wiem że w swoim życiu popełniam mnóstwo błędów.
Dziś przepraszam i już nie mam argumentów.
Przepraszam mych przyjaciół że nieraz ich raniłam.
Żałuję tego bardzo, co dzień pod presją żyłam.
Przepraszam was za wszystko, to w wyniku złości.
Strach i mój niepokój to są me słabości.
|
|
 |
|
Jeszcze tak nie dawno wszystko proste mi się wydawało.
Chciałam aby nic się wtedy nie zmieniało.
Wiedziałam, że nic nigdy nie trwa przecież wiecznie.
Wiarę w miłość no i w Ciebie nie straciłam jeszcze.
Miłość Twoja unosiła mnie zawsze wysoko.
Każda chwila razem uznam, że było spoko.
Mówiłeś, że mnie kochasz, że to nie na niby.
Obiecałeś, że nie zrobisz mi już nigdy krzywdy.
A ja Ci zaufałam, po tym już tylko cierpiałam,
że Cię pokochałam tego bardzo żałowałam.
Codzienne awantury, nieustanne kłótnie.
Proszę odejdź i nie stresuj więcej mnie.
|
|
 |
|
Zrozum, że krzywdziłeś mnie już dostatecznie.
Wiedziałam, że nie będzie trwać to nawet wiecznie.
Wiedziałeś, że nie lubię gdy piłeś i paliłeś.
No niestety drogę swoją sam teraz wybrałeś.
Nie wiem ile razy mnie wtedy przepraszałeś.
Mnóstwo szans dostałeś i je zmarnowałeś.
To był Twój wybór, Twoja też decyzja.
Nie sądziłam, że w Tobie jest taka hipokryzja.
Nie czuje nic więcej, oprócz tej niechęci.
Musze Cię zapomnieć, wymazać z mej pamięci.
Zdaje sobie sprawe, że za dużo było stresu.
Proszę odejdź bo i tak to nie ma sensu.
|
|
 |
|
pozwól sobie na upadek. to nic takiego, poddać się. spędź pewien okres życia na kolanach, nawet na plecach. posmakuj dna, łez i bólu. doświadcz tego. miej czas na przemyślenia, nawet na użalanie się nad sobą. zrób to wszystko, tylko po to, by po pewnym czasie, wstać, cudownie wyprostowana. podnieść się, i iść. zrobić na złość wszystkim, którzy w Ciebie nie wierzyli. iść dumnie, z uśmiechem na twarzy, najszczerszym - dla tych skurwiałych pind, które tylko liczyły na Twoją glebę. / veriolla
|
|
 |
|
Wiesz co jest gorsze od płakania w poduszkę?
Pustka. Taka chwila kiedy po prostu siedzisz i wpatrujesz się w sufit, wiesz, że nie możesz nic zrobić i ogarnia cię to przerażające poczucie bezsilności, które zżera cię od środka.
A Ty nie robisz nic. Po prostu się przyglądasz.
|
|
 |
|
Cześć,to ja.
Mały więzień swoich uczuć i pragnień.
|
|
 |
|
Miłość jest krucha.
A my nie zawsze umiemy o nią dbać.
|
|
 |
|
Żegnaj, jesteś cudownym wspomnieniem tego, co mnie kiedyś uszczęśliwiało.
|
|
 |
|
Najgorzej jest jak człowiek siedzi sam w nocy i się zastanawia. Nawet jeśli przez większość czasu jest dobrze, to wieczorem zawsze mam wrażenie, że coś jest nie tak.
|
|
 |
|
Cierpię na bardzo powszechną chorobę dzisiejszych czasów, Nadzieja. Nie trawie samej siebie.
|
|
 |
|
Może nie najważniejsze jest chcieć iść z kimś do łóżka, ale chcieć wstać następnego dnia rano i zrobić sobie nawzajem herbatę?
|
|
 |
|
znasz ból tak mocny, że aż przestajesz go odczuwać ? czujesz się wtedy taki nieobecny na tym podłym świecie i chyba nawet dobrze Ci z tą nieobecnością .
|
|
|
|