 |
|
jak dobrze czuję się, kiedy jesteś obok. patrząc w Twoje oczy, widząc Twój uśmiech wiem, że nie ma lepszego od Ciebie, że to Ty jesteś dla mnie najodpowiedniejszym facetem. to tylko w Twoich ramionach czuję się tak wyjątkowo szczęśliwa..
|
|
 |
|
Przypadkowa znajomość czasem potrafi dać nam najwięcej szczęścia.
|
|
 |
|
Stoję przed nim naga i pozbawiona wstydu i wiem, że jest tak dlatego, iż on mnie kocha. Nie muszę się już chować. On nic nie mówi, jedynie patrzy. Widzę jego pożądanie, wręcz uwielbienie, i coś jeszcze, siłę jego pragnienia siłę jego miłości do mnie.
|
|
 |
|
A może sam powiesz mi jak mam powiedzieć to Tobie,
że już nie kocham Cię, nie chcę,
że kiedy patrzę na to jak jest
już nie przechodzą mnie dreszcze,
już nie brakuje mi powietrza,
już nie wołam jeszcze, jeszcze, jeszcze...
|
|
 |
|
Ile cię trzeba dotknąć razy, żeby się człowiek poparzył?
No ale tak, żeby już więcej ani razu,
Żeby już więcej za nic,
Żeby już więcej nie miał odwagi…
No ile razy?
|
|
 |
|
czy nie czujesz, że jakoś tak do siebie bliżej nam?
|
|
 |
|
Powtarzają, że jestem silną kobietą, ale nie jestem na tyle silna by powstrzymać łzy. Więc co to za siła ?
|
|
 |
|
Chajzer woła, że to moja chwila prawdy, kiedy już coś trzymam w garści wszyscy chcą mi to wyrwać #rugby
|
|
 |
|
Moje emocje to statek widmo, sztuczne źrenice, albo ciemne szkła, otwarte pistacje, zamknięte trumny i parę tych chwil, których brak
|
|
 |
|
Tu nie ma gry, w której dama bije króla, ale co to za król jak bije damę, amen
|
|
 |
|
"To dziwne uczucie, gdy patrzysz mi się w oczy, a nie wiesz, że jeszcze dzisiaj przez Ciebie płakałam."
|
|
 |
|
"Nieprawda, że czas leczy rany i zaciera ślady. Może tylko łagodzi przykrywając wszystko osadem kolejnych przeżyć i zdarzeń. Ale to, co kiedyś bolało, w każdej chwili jest gotowe przebić się na wierzch i dopaść. Nie trzeba wiele, żeby przywołać dawne strachy i zmory. Gdyby nawet trwały w ukryciu, zepchnięte na samo dno, to przecież gniją gdzieś tam, na spodzie, i zatruwają duszę, zawsze pozostawiając jakiś ślad – w twarzy, w ruchach, w spojrzeniu – tworzą bariery psychiczne, kompleksy."
|
|
|
|